Zdjęcia, robić i się bawić, czy bawić się i nie robić

Forum vespiarzy z Małopolski
Awatar użytkownika
Pomocnik mechanika
Pomocnik mechanika
Posty: 662
Rejestracja: 15 maja 2013, 21:09
Lokalizacja: Kraków
[I]:
ET2 50
[II]:
GTS250
Post: 14 września 2017, 13:45
No cóż odwieczna walka ze spustem.
Sekundę temu było idealnie, teraz jest do dupy.
To tak, jak wyprzedzaniem.

Tymi słowami można się dokładnie odnieść do tego, z czym zmaga się osoba, której zależy na dobrze wykonanym zdjęciu. Nie zawsze wychodzi - wiecie o tym prawda? Niekiedy fota musi zostać "wypracowana", a czasami to łut szczęścia, ta właściwa chwila, w której średnio się liczy gra świateł czy drugi plan. Super jeśli te wszystkie elementy współgrają i mamy na całą "rolkę" tych parę godnych ujęć.

Rozwiązaniem jest więc kamera. Wiele się nie zastanawiasz, wciskasz się w tłum, a może się uda. Liczysz tylko na to że prądu wystarczy, a resztę się wytnie. Znajomy z naszej grupy powiedział mi abym pozostał jednak przy fotografowaniu (i tutaj kupę przyjemnych słów). Zostawmy to jednak, bo to otwiera następne dywagacje...

2017-07-28_10-29-52.JPG


Wróćmy zatem do zdjęć. Oczywiście samo ich robienie daje wielką satysfakcję, daje też ograniczoną możliwość pojawienia się wśród tych, których chwile są uwieczniane. Panaceum na to jest permanentne Selfi, jednakże dalekie od "dobrego zdjęcia" i jakie niewygodne. A więc fajnie jeśli w grupie znajomych jest co najmniej 2-je pstrykaczy. W tedy browarek, fajna minka, trochę przekleństw, czy rzucony od czasu do czasu gruby kawał. Nic tylko brylować. Choć czasem nie ma ani jednego chętnego do szkiełka - i trzeba z tym żyć. Po prostu dobra paczka kumpli i las...

2017-09-10_07-18-20.JPG


Jak jesteś w fajnej grupie, to i bluzga z uśmiechem na twarzy przetłumaczona jest jako żart, czy zaproszenie do dalszych prowokujących dobra atmosferę wypowiedzi. Taką grupę tworzą np Łodzianie. Czego można im pozazdrościć.

Niekiedy jednak przychodzi taki czas, kiedy zabawa przeradza się w skakanie do oczu. A może to naiwne przekroczenie bariery, którą odkreśla grubą krechą obce osoby od znajomych, a następnie znajomych od przyjaciół. Czysta naiwność którą wyjaśniam poniżej, a która ma ścisły związek ze zdjęciami.

Jednemu z członków naszej Vespowej społeczności nie podobają się sytuacje w jakich robię publikowane potem zdjęcia. Jego zdaniem, są one obrazem osobistych przeżyć, które nie powinny być dalej pokazywane. Rzucają one bowiem niepożądane światło, na prezentowane tam osoby, np. w oczach członków ich rodzin, co powoduje wew. konflikty. Dodatkowo moje komentarze, wg jego odczucia, którymi były okraszone, obrażały osoby znajdujące się na tych zdjęciach.

Zostałem wpierw osobiście poproszony aby nie pisać żadnych komentarzy do zamieszczanych zdjęć, a następnie do moich znajomych przekazano pow. stanowisko.
Liczę się również z taką krytyką i w tej sytuacji uważam, że zdjęcia jakie wykonałem lub kiedykolwiek zrobię, będą do wyłącznie mojej dystrybucji. Będą one podzielone na martwą naturę oraz przez dokładną selekcję zapisem chwil.

2017-07-28_08-56-18.JPG


Dlatego też będę budował listę odbiorców FB z rozwagą i starannością, aby nie być posądzony o jakiekolwiek złe zamiary. "Chwile", będą zatem do wglądu zadeklarowanej, wąskiej liczbie osób, którym takie wnioski nie przychodzą do głowy. Osobom, które mają dystans do zaistniałych sytuacji, cieszą się z uchwyconych chwil bez względu jaki mają charakter i czas. Którzy przede wszystkim nie widzą w nich narzędzia, które przez ujawnienie może zaszkodzić komukolwiek, ponieważ są robione z myślą uchwycenia pozytywnych wspomnień. Osoby te przejmują zatem odpowiedzialność za pokazanie ich w rodzinie lub znajomych. Jakiekolwiek złośliwości, czy po przez ich wydanie, czy przez ich podpisanie nigdy nie było to moim zamiarem. Gdyby jednak na ich temat odbyła się jakakolwiek rozmowa, to chce zapewnić, jak i mieć pewność, że nie będzie wynikała ona z ze złej woli, a jedynie wymianą spostrzeżeń.

Także kto chętny niech pisze na FB czy bawią go wspomnienia, czy raczej fajnie zrobione vespy i widoczki. Te drugie równie fajne, a więc bez obcinki. Nie będę wchodził z buciorami do domu. Tutaj na Forum postaram się umieszczać tylko miałkie tematycznie i super nieszkodliwe jak mi się będzie wydawało zdjęcia. A może jeśli zrozumie ze robię to tylko dla swojej przyjemności to przestawię się na walenie browarów i tyle w temacie. EOT wątek zamknięty -> FB
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Pozdrawiam - Oskar Shon MVP Office Sys/Dev 11/19r, 3xMCC
Forum moderator: Outlook.pl | ExcelForum.pl | MSDN dział VBA
Rozwiązania i dodatki dla Excela, Outlooka, Worda: VBATools.pl

Reklama

Awatar użytkownika
2014
2014
Posty: 141
Rejestracja: 21 czerwca 2013, 19:23
Lokalizacja: Lubień Galicja
[I]:
LX125/150
[II]:
LML STAR 125 4T
Post: 14 września 2017, 19:14
Jak to mówił Wańkowicz reportaż to prawie coś nieosiągalnego, a myślę że Tobie to się udaje. Co do odczuć odbiorców zdjęć - Gauss rulez! Obiecuje, że następnym razem strzelę Ci kilkadziesiąt fotek (choć na ekspozycji, świetle itp. niestety sie nie znam) i nie umiem robić jak Ty z siodła, ale może coś się trafi.
Sławek D.
Awatar użytkownika
Mechanik
Mechanik
Posty: 883
Rejestracja: 26 października 2004, 11:30
Lokalizacja: wrocław
[I]:
Vespa 50 Special 1972-75
[II]:
PX80 1983-93
Post: 15 września 2017, 07:52
OShon pisze: Rzucają one bowiem niepożądane światło, na prezentowane tam osoby, np. w oczach członków ich rodzin, co powoduje wew. konflikty.



a to bardzo ciekawe, czyli wychodzi na to, że ktoś opowiada w domu, że jedzie na kółko różańcowe a zdjęcia pokazują zgoła co innego???
to chyba problem tego który w oczach członków rodzin kreuje się na świętego?
kto hamuje ten przegrywa


Vespa Special 50/102ccm
Vespa PX80/200ccm
Awatar użytkownika
2017
2017
Posty: 1723
Rejestracja: 09 lutego 2012, 17:43
Lokalizacja: Bilcza Echo k/Kielc
Pochwały: 2

[I]:
GTS300 ie Super 2008
Post: 15 września 2017, 10:47
Trzeba uważać na tzw
Fotki rozwodowe ...
;)


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
W mojej kolekcji:
MP5 PAPERINO (1945), HOFFMANN KÖNIGIN (1954), MESSERSCHMITT 150 GS (1961),
160 GS (1962), 125 GRAND TURISMO (1966), 50L (1966), 125 PRIMAVERA (1968),
125 GTR (1971), 200 RALLY (1972), 125 ET3 PRIMAVERA (1976)
Awatar użytkownika
2017
2017
Posty: 1163
Rejestracja: 28 sierpnia 2010, 19:10
Lokalizacja: Warszawa Bemowo
[I]:
LX50 2T
[II]:
GTS250 ABS
[III]:
PX200E 1982-97
Post: 16 września 2017, 09:39
Ja jestem za prawdą czasu i ekranu. Tylko jak kiedyś zrobię naked ridera to proszę z góry nie wrzucać bo to będzie niesmaczny widok :) no chyba że vespa się bedzie podobać:)

Wysłane z mojego SM-G955F przy użyciu Tapatalka

Wróć do małopolskie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika