Spalona instalacja elektryczna

Porady i pytania techniczne czyli klubowa samopomoc.
Awatar użytkownika
Posty: 4
Rejestracja: 16 kwietnia 2018, 22:57
Post: 14 kwietnia 2019, 19:45
Witam wszystkich. Spotkała mnie niemiła historia... Po zimowaniu skuterka u teścia w garażu w trakcie pierwszej przejażdżki zaczęło mi dymić spod silnika i okazało się, że myszy przegryzły mi kabelki i spaliła mi sie instalacja elektryczna:( Znajomy mechanik powiedział mi, że muszę kupić całą wiązkę elektryczną i to po numerze VIN bo inaczej to ryzyk fizyk że może nie pasować. Please pomóżcie gdzie coś takiego ogarnąć bo na razie jestem załamany. Całą zimę czekałem a tu taki klops...

Reklama

Awatar użytkownika
Niemowlak
Niemowlak
Posty: 26
Rejestracja: 20 marca 2019, 11:20
Post: 14 kwietnia 2019, 21:02
Na przykład tutaj

To jednak będziesz to robił?

https://www.olx.pl/oferta/vespa-gts-250 ... zvsSj.html
Awatar użytkownika
Mechanik
Mechanik
Posty: 700
Rejestracja: 15 maja 2013, 21:09
Lokalizacja: Kraków
[I]:
ET2 50
[II]:
GTS250
Post: 14 kwietnia 2019, 23:41
No nie wiem jak tam u ciebie z gryzoniami, ale sam doświadczyłem dymu z pod kanapy na 100% bez kolesi z ogonami.

Wychodzi z tego że 250tka ma dość słabą instalację, a w szczególności z kostką łącząca kable wysokiego napięcia. Doświadczyłem że tak powiem biały dym (zaraz pod wackiem), ale żeby cała instalacja?
Wystarczy jednak ciachnąć spalone końcówki, od nowa zarobić i zaizolować je osobno aby służyło nadal jak producent zaplanował. 3 lata od tego zdarzenia więc domowa prowizorka działa lepiej niż firmowa wtyczka. Znalazłem jakieś zdjęcie z malowania i tam pokazuje, w którym miejscu opisywana wtyczka.

Cały dzień ci się to jarało, tobie w którym miejscu? - zrób fotę bez nocnika
Czy jeździłeś z płomieniami pod maską? i nie ma czego już fotografować :)

WP_20170311_13_14_28_Pro.jpg


Pozdrawiam.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Pozdrawiam - Oskar Shon MVP Office Sys/Dev 11/19r, 3xMCC
Forum moderator: Outlook.pl | ExcelForum.pl | MSDN dział VBA
Rozwiązania i dodatki dla Excela, Outlooka, Worda: VBATools.pl
Awatar użytkownika
2019
2019
Posty: 1200
Rejestracja: 28 sierpnia 2010, 19:10
Lokalizacja: Warszawa Bemowo
[I]:
LX50 2T
[II]:
GTS250 ABS
[III]:
PX200E 1982-97
Post: 15 kwietnia 2019, 07:46
Miałem to samo w moim GTS250, poleciała chińska kostka. Nie trzeba kupować wiązki, wytnij kostkę i zrób na sztywno. Potem sprawdź czy nie poleciał ci aku i czy nadal masz ładowanie. U mnie ugotował się akumulator, na szczęście nic więcej nie poleciało.
Awatar użytkownika
Posty: 4
Rejestracja: 16 kwietnia 2018, 22:57
Post: 15 kwietnia 2019, 13:12
Jak zauważyłem, że się kopcę to przejechałem może 200-300m i wyłączyłem silnik. Z tego co pamiętam to właśnie w tym miejscu gdzie ta kostka się mocno żarzyło a oprócz tego syczał mi akumulator... Sam już nie wiem, że to wcale nie były myszy. Środek nie jest spalony czy coś.
Czyli jeśli dobrze rozumiem należałoby wyciąć kostkę i spiąć kable bez tej kostki? A czy ewentualnie można gdzieś nabyć taką kostkę?
Awatar użytkownika
Mechanik
Mechanik
Posty: 700
Rejestracja: 15 maja 2013, 21:09
Lokalizacja: Kraków
[I]:
ET2 50
[II]:
GTS250
Post: 15 kwietnia 2019, 13:57
Kostka jak kostka - potrzebna psu na budę. Tyle że mało miejsca, więc jak chcesz mieć estetycznie, bo się chwalisz jak masz pod siedzeniem, to sobie jakąś wąską kup i taką wysoko-prądową. A tak naprawdę to potrzebna ona tylko w tedy, gdy chcesz malować budę ładnie z 2ch stron (z wew i zewn), to jak wywalasz flaki to masz jak rozpiąć kable, a nie chodzisz z obcęgami. Tyle z jej wygódki. Tego twojego elektryka to pozdrów ostatni raz (kostka mu się jara i całą wiązkę ma kupować :P) pfff

Problem z nią taki, że się od temperatury silnika i z własnej starości może się rozpaść, a tam jednak lata więcej niż do migacza i jak się zewrze na dodatek jeszcze w czasie jazdy, to zajarać się może mocno.
Ja tą konkretną nitkę, która mi się paliła rozwaliłem, oczyściłem, przeleciałem jakimś stykiem w sprayu i związałem mocno. Dobrze jest po związaniu kropelkę gorącej cyny wlać na druty i zaizolować szczelnie. Ja to zrobiłem zwykłą taśmą elektryczną i rozwalać już tego harcerstwa nie będę, ale dobrze jest np włożyć dwie koszulki termokurczliwe i w odpowiedniej kolejności przygrzać. Wystarczy ci na lata.

Nowe aku może musisz kupić, a może nie. Ja i tak kupiłem bo nie pamiętam czy się poprzedni skończył po prostu, czy mu ten przypadek pomógł. Kupiłem żelowy i polecam bo może 20pln więcej, a mocy na starcie ma o wiele więcej niż kwasowy.

DSC_0548.JPG
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Pozdrawiam - Oskar Shon MVP Office Sys/Dev 11/19r, 3xMCC
Forum moderator: Outlook.pl | ExcelForum.pl | MSDN dział VBA
Rozwiązania i dodatki dla Excela, Outlooka, Worda: VBATools.pl
Awatar użytkownika
Posty: 4
Rejestracja: 16 kwietnia 2018, 22:57
Post: 15 kwietnia 2019, 15:58
Bardzo dziękuję za dotychczasową pomoc.

Wróć do Baza wiedzy technicznej

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron