Aby dodać trochę mocy :)

Porady i pytania techniczne czyli klubowa samopomoc.

Posty: 18
Rejestracja: 12 czerwca 2020, 17:30
Lokalizacja: Bielsko Biała
[I]:
GTS125 4T
Post: 06 kwietnia 2021, 07:41
Witam !

Zwracam się z zapytaniem / poradę do starych grzebaczy którzy w zaciszu swoich piwnic i garaży potrafią uczynić cuda i wycisnąć nawet z 49 cm sporo mocy :).

Po przejechaniu paru tysięcy kilometrów naszła mnie refleksja że w trasie brakuje trochę mocy i trochę prędkości (Vespa gts 125 touring - 2018). Jako że nie jestem szczęśliwym posiadaczem odpowiednich uprawnień aby zmienić maszynę po prostu na 150/200/250/300 szukam alternatywnych sposobów. Sporo tematów już przewijało się tutaj, ale nie mam pewności czy był poruszany przypadek w sumie prawie że nowego sprzętu. Znalazłem na youtubie dwa przykładowe filmiki w których ukazane są osiągi 125 na poziomie maszyny 300 - tak sądzę. W związku z tym mam jedno główne pytanie natury technicznej i prawnej:

https://www.youtube.com/watch?v=YqyfwnnqIWM

https://www.youtube.com/watch?v=3uT7QSbv3_c


Czy po dokonaniu zmian - założenie tego "kitu" 218 cc - zobligowany jestem do dokonania zmian w dowodzie lub uzyskania odpowiedniej licencji kierowcy. Czy działa to zasadzie niejako partyzanckiej, że po prostu poprawa osiągów swoją drogą, a dalej można "palić Frana" i jeździć jak jest. Pytanie to szczególnie jest nurtujące w obliczu odpukać ewentualnie jakiegoś przykrego zdarzenia na drodze - czasem widuje się że nawet maszyny 300 cc są zarejestrowane na 125 - wydaje mi się że w przypadku w którym ubezpieczalnia miała by wypłacić np. solidne odszkodowanie bo człowiek by się sowicie połamał, można powołać biegłego który stwierdza że ta 125 jest w rzeczywistości 300, do czego nie trzeba specjalnej wiedzy zakładam. Można by podnosić wtedy że delikwent w ogóle nie miał prawa podróżować takim pojazdem i z jakiej paki wypłacać odszkodowanie. Ale czy taki mechanizm również funkcjonuje w przypadku "poprawy" jednostki napędowej - czy rodzi to jakieś niedogodności. Muszę przyznać że noszę się z zamiarem zrobienia prawa jazdy na jednoślad - ale jestem trochę leniwy, niemniej jednak na pewno nie jestem typem człowieka który będzie wsiadał na jakieś demony prędkości aka przecinaki :), po prostu chciałbym odrobinę mieć więcej pewności a co za tym idzie bezpieczeństwa podczas manewrów, szczególnie gdy w polu widzenia są TIR-y. Fabryczne osiągi na poziomie 100/105 - wyżej nie kręciłem nie dają takiej swobody, nie chcę by latało to 200 na godzinę :) ale myślę że konstrukcyjnie 125 i 300 (rama) to jest to samo, więc z całą pewnością nie ma większych przeszkód aby uczynić by takie 120km/h były osiągalne bez większych problemów, i chyba na tym bym poprzestał. Chociaż mawiają że apetyt rośnie w miarę jedzenia, ale na jeżdżenie z super prędkościami jestem chyba zbyt rozsądny, a może za miękki! Tak sobie to przekalkulowałem że może ażeby zamiast robić to białko to wydać trochę forsy na taki "rash" maszyny i w sumie by mi starczyło.

Proszę o jakieś wskazówki, i nie wylewanie hejtu - obiecuję że kiedyś zrobię to prawo jazdy :) póki co korzystam z dobrodziejstw ustawodawcy i podróżuję na "Be"... a z drugiej strony zrobienie dzisiaj kursu i podejście do egzaminu jest nieco utrudnione ze względu na ten cały cyrk.
Mam nadzieję że też to nie godzi w miłośników marki, ale czytam tematy że nawet w te starsze modele które fabrycznie są 50tkami pakuje się nieco więcej i różne tego typu historie.

Reklama


Posty: 14
Rejestracja: 14 sierpnia 2015, 20:56
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
[I]:
GTS300 ie Super 2012
Post: 06 kwietnia 2021, 19:48
Jeśli grzebniesz i zwiększy się pojemność powyżej magicznego 125, to niestety będziesz musiał zrobić odpowiednie uprawnienia. Możesz tego nie ujawniać i jeździć na papierach 125, jednak jest to, co by nie gadać, małe oszustwo. W razie jakiegoś incydentu ubezpieczyciel się wypnie, jeśli się zorientuje. Podejrzewam, że zwykła drogowa kontrola Twojej przeróbki nie wyłapie. Ja bym celował w zamianę na 300-tkę i zmianę uprawnień. Wiem, że prawko na A jest absurdalnie drogie, ale w sumie otwiera Ci się droga do czegoś większego. :D

Posty: 18
Rejestracja: 12 czerwca 2020, 17:30
Lokalizacja: Bielsko Biała
[I]:
GTS125 4T
Post: 08 kwietnia 2021, 08:13
Sulimowicz pisze:Jeśli grzebniesz i zwiększy się pojemność powyżej magicznego 125, to niestety będziesz musiał zrobić odpowiednie uprawnienia. Możesz tego nie ujawniać i jeździć na papierach 125, jednak jest to, co by nie gadać, małe oszustwo. W razie jakiegoś incydentu ubezpieczyciel się wypnie, jeśli się zorientuje. Podejrzewam, że zwykła drogowa kontrola Twojej przeróbki nie wyłapie. Ja bym celował w zamianę na 300-tkę i zmianę uprawnień. Wiem, że prawko na A jest absurdalnie drogie, ale w sumie otwiera Ci się droga do czegoś większego. :D


Dziękuję za odpowiedź, a cos bez zwiększania pojemności jest opcjonalne.. Czy jednostki są podatne na jakąś modyfikacje by wycisnąć ciut więcej jakimś sposobem? Wiem że te wcześniejsze do 2015 bodajże miały 15 kunia a te już tylko 12 :). Oraz ile powera daje założenie jakiegoś wydechu typu akrapovic czy inny scorpion. Czy to rzeczywiście daje odczuwalna poprawę?

Cena rzeczywiście jest dość wysoka jak za takie uprawnienie, po prostu zewsząd dochodzą głosy o utrudnieniach nawet w wordach.. Więc odłożę może na lepsze czasy realizację tego szkolenia. Dodatkowo wiązało by się to z zakupem drugiej maszyny a tego chyba by niektórzy nie znieśli ;) ewentualnie wymiana, ale jakoś się już przywiązałem do tejże.

Mysle że jest tu conajmniej kilku posiadaczy zmienionego wydechu :) jakieś opinie.. Dzięki i pozdrawiam

Wróć do Baza wiedzy technicznej

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika