problem po rozgrzaniu

Dział poświęcony drobnym ogłoszeniom klubowym co kto ma na zbyciu. (wszystko co związane jest z silnikiem)
Awatar użytkownika
Posty: 22
Rejestracja: 12 września 2013, 18:08
Lokalizacja: Rzeszów
[I]:
ET4 125/150 Leader
Post: 16 września 2013, 21:07
Witam kupiłem wczoraj vespe, stała ze 2 lata nie za często używana silnik ładnie pracuje ale ...
po 10 minutach jazdy na wolnych obrotach coś prychnie i gaśnie :/ , następna sprawa to rozrusznik po naciśnięciu guzika rozrusznika słychać tylko takie "cyk" . Teraz myłem filtr powietrza i go susze ale myślę ze to za mało , może syf w zbiorku, gaźniku może świeca . Świeży vespierz jestem także proszę o rady.

Reklama


2016
2016
Posty: 327
Rejestracja: 15 sierpnia 2013, 21:10
Lokalizacja: Warszawa Bródno
[I]:
Granturismo 125L (GT)
Post: 16 września 2013, 22:47
Jak po rozgrzaniu to może przypchany gaźnik? ssanie się wyłącza i mieszanka staje się nieprawidłowa, idzie za mało benzyny. Zalecam czyszczenie gaźnika, sprawdzenie stanu paliwa, filtra benzyny. Warto zmienić świecę. To moje doświadczenia z ET2.
Pozdro.

Ps.: Jak przy naciśnięciu przycisku rozrusznika słychać cyk to moim zdaniem, bendyks wyskakuje do koronki ale silnik elektryczny jest uszkodzony. Uzwojenie, łożyska, brud. Może wystarczy go wyciągnąć i poruszyć ew. wymiana. Napisz o wynikach prac.
Awatar użytkownika
Posty: 22
Rejestracja: 12 września 2013, 18:08
Lokalizacja: Rzeszów
[I]:
ET4 125/150 Leader
Post: 17 września 2013, 18:11
"Hubert"dzięki za odpowiedz , mam zamiar sprawdzić cały układ paliwowy i mam pytanie kranik jest wciskany w zbiornik czy wkręcany ?
Awatar użytkownika
Już wstaje
Już wstaje
Posty: 177
Rejestracja: 13 września 2012, 22:22
Lokalizacja: Ruda Śląska
[I]:
ET2 50
[II]:
ET4 125/150 Leader
[III]:
LX50 2T
Post: 17 września 2013, 20:41
,,Cykanie,, jak to nazwałeś może być związane z słabym akumulatorem podłącz prostownik albo inny aku i spróbuj ponownie. Jeśli moto stało jakiś czas proponuje tak jak kolega napisał kompletny przegląd i czyszczenie;) ja moją et2 kupiłem po 2 letnim postoju po wymianie świecy i zalaniu układu odpaliła dosyć szybko i tak zostało do dziś;) Może to dziwne ale jaki masz stan paliwa? dla świętego spokoju nalej parę litrów paliwa;)Zrób rewizje etki i napisz czy jeszcze ją coś boli;)
Awatar użytkownika
Posty: 22
Rejestracja: 12 września 2013, 18:08
Lokalizacja: Rzeszów
[I]:
ET4 125/150 Leader
Post: 19 września 2013, 17:24
Vespa gaśnie w momencie gdy odkręcenie roll gaz na maxa na prostej i zahamuje na światłach, wydaje mi się ze to raczej problem z paliwem więc na początek małe zakupy na piątkowy wieczór, Obrazek
do tego mam zamiar wyczyścić dysze w gaźniku zamontować filtr paliwa bo do tej pory nie było, i podłącze akumulator do ładowania i dam znać co i jak.
Awatar użytkownika
Posty: 22
Rejestracja: 12 września 2013, 18:08
Lokalizacja: Rzeszów
[I]:
ET4 125/150 Leader
Post: 21 września 2013, 13:28
Przyczyna gaśnięcia vespy była świeca , po rozgrzaniu gubiła iskrę . Dysza w gaźniku była w miarę czysta , teraz osa śmiga jak wściekła :p
Awatar użytkownika
Już raczkuje
Już raczkuje
Posty: 149
Rejestracja: 25 października 2010, 22:12
Lokalizacja: Gdynia
[I]:
P80X 1981-83
[II]:
Cosa 1 200
[III]:
PX125 T5 Square Headlamp 1985-93
Post: 21 września 2013, 14:28
Cieszę się, że rozwiązałeś problem oraz że napisałeś, co było przyczyną. Często niestety piszący posty zapominają o tym i nie ma dla innych informacji. A może za miesiąc ktoś będzie miał identyczną historię.
pozdrawiam
kriss_3m
Nasz garaż vespowy:
http://vespa-garage.blogspot.com/
Awatar użytkownika
Posty: 22
Rejestracja: 12 września 2013, 18:08
Lokalizacja: Rzeszów
[I]:
ET4 125/150 Leader
Post: 21 września 2013, 16:59
Widzę że idzie mi włoszczyzna to zabrałem się rozrusznik no i tak popukałem w rozrusznik i ... działa hehe ale jak zgaszę to dalej tylko "cyk" ,znowu stuknę w rozrusznik i działa, pewnie bedix do wymiany ale wykręcę rozrusznik to zobaczymy co za diabeł.
Awatar użytkownika
Już wstaje
Już wstaje
Posty: 177
Rejestracja: 13 września 2012, 22:22
Lokalizacja: Ruda Śląska
[I]:
ET2 50
[II]:
ET4 125/150 Leader
[III]:
LX50 2T
Post: 21 września 2013, 20:20
Kolego może wystarczy łożysko wymienić ( może już się rozpada powoli;) ma za duży luz i kantuje się, ewentualnie wyczyść styki skoro stukałeś i było lepiej duże prawdopodobieństwo, że nie ma dobrego styku
Awatar użytkownika
Posty: 22
Rejestracja: 12 września 2013, 18:08
Lokalizacja: Rzeszów
[I]:
ET4 125/150 Leader
Post: 22 września 2013, 13:00
sprawa z rozrusznikiem rozwiązana przyczyna był nalot na komutatorze przez co było słabe połączenie ze szczotkami, przetarłem wszystko papierem ściernym i przesmarowałem łożyska i teraz ładnie kręci :)
Awatar użytkownika
Już wstaje
Już wstaje
Posty: 177
Rejestracja: 13 września 2012, 22:22
Lokalizacja: Ruda Śląska
[I]:
ET2 50
[II]:
ET4 125/150 Leader
[III]:
LX50 2T
Post: 22 września 2013, 20:57
Widzisz Vespa prosta maszyna nie gniotsa nie łamiotsa tu wyszyścisz tam posmarujesz i jedziesz dalej ;D

Wróć do Automaty - silnik

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron