Project RED :)

Nasze Vespy - opisy techniczne pojazdów, opisy tras, przygody na dwóch kółkach
Awatar użytkownika
2016
2016
Posty: 1266
Rejestracja: 31 sierpnia 2012, 14:21
Lokalizacja: Siemianowice Śląskie
[I]:
PK50XL 1987-93
[II]:
PX80 1983-93
[III]:
Vespa 50 Special 1975-83
Post: 21 maja 2015, 07:34
Ja zaczynam od wypicia kubka melisy.

Jeśli robisz kompletny remont to pół biedy. O ile nie zamontowałeś jeszcze baku i nie zalałeś skrzyni olejem to tak jak mówisz przewróć sobie skuter na bok i podpinaj na spokojnie.

Jeśli nie ma możliwości przewrócenia skutera na bok, najlepiej robić tak jak pisał vyvyan - podłożyć coś bod tylny błotnik lub podłogę by maksymalnie podnieść skuter.

Zdejmij też tylne koło, żeby zwiększyć sobie dostęp. Warto też kupić kilka tanich kluczy płaskich a następnie odchudzić je i skrócić na szlifierce - ułatwi to późniejsze regulacje.

O ile hamulec i sprzęgło można dosyć łatwo dociągnąć w gotowym skuterze, o tyle liki biegów to masakra. Robiłem to już kilka razy i wypracowałem sobie taki system:

1. Podnosisz tył skutera i opierasz na czymś błotnik.
2. Odkręcasz koło z felgą, dekielek zmieniacza pod silnikiem oraz zdejmujesz dekiel kierownicy.
3. Kręcąc bębnem popychasz zmieniacz w jedne skrajne położenie a następnie w drugie. W każdym z nich kręcisz magnetem i obserwujesz ruch felgi. Tam gdzie kręci się wolniej masz 1 bieg. Wrzucasz luz zaraz za pierwszym biegiem (pamiętaj, że luz można ustawić między każdym z biegów, ale tylko jeden to ten prawdziwy).
4. Od spodu podstawy kierownicy i manetki biegów masz odlaną kreskę. Ustawiasz tak, by się ze soba zeszły (wtedy po założeniu dekla numerki na manetce będą się schodziły z kropką). Teraz przyda się pomocnik, który będzie trzymał ustawienie manetki.
5. Wkładasz linki do kółka w manetce i pancerza. Następnie podpinasz zgodnie z załączonym rysunkiem (dzięki ADI za udostepnienie :) ).
6. Baryki regulacyjne wkręć całkowicie w karter (małe prawdopodobieństwo, że ręcznie za mocno naciągniesz linki i będzie trzeba luzować, zazwyczaj jest na odwrót).
7. Naciągasz dość mocno linki i dokręcasz baryłki końcowe (pomocnik trzyma manetkę nieruchomo przy naciąganiu).
8. Po podpięciu obu linek, kręcisz bębnem a pomocnik zmienia biegi. Jeśli jest zbyt duży luz na manetce trzeba wykręcić baryłki regulacyjne (lepiej zrobić to teraz, jak już będziesz miął skuter na kołach dostęp do nich jest do d00py - do tego przydaje się właśnie zeszlifowany klucz).

I ostatnia złota rada z własnego doświadczenia: zanim przejedziesz się skuterem by sprawdzić ustawienie sprzęgła i biegów upewnij się, że masz dobrze podpięte i wyregulowane hamulce :mrgreen:
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
FULL MANETAS - INO ŁOGIYŃ!

Reklama


2016
2016
Posty: 114
Rejestracja: 14 maja 2014, 17:11
Lokalizacja: Rycerka Górna
[I]:
PK50XL2 1990-
[II]:
PK50XL 1987-93
Post: 21 maja 2015, 08:03
No to czeka mnie niezła przeprawa... przy okazji zdjecia z linkami nie musze pytac ktora linka gdzie:) czyli przewrocenie skutera odpada bo olej juz zalany. Jak sie uda to moze w tym tyg powalcze...
co do hamulców-troszke mija sie to z zasadą "ino łogiyń" ale jak kazdej twojej rady poslucham i wciele w życie;)
Awatar użytkownika
2016
2016
Posty: 1266
Rejestracja: 31 sierpnia 2012, 14:21
Lokalizacja: Siemianowice Śląskie
[I]:
PK50XL 1987-93
[II]:
PX80 1983-93
[III]:
Vespa 50 Special 1975-83
Post: 21 maja 2015, 08:43
Możesz spuścić olej a potem wlać do nazot. Oprócz tego przypominam o wymianie oleju po przejechaniu jakiś 100-200km.

Może za bardzo cię nastraszyłem, ale po kilku podmiankach silnika regulacja biegów śni mi się już po nocach. Pół biedy, jak robisz to na spokojnie, z nowymi linkami i na komfortowo ustawionym skuterze - zrobisz raz i będziesz jeździł. Większy problem jest gdy chcesz użyć starych, postrzępionych na końcach linek, skuter stoi na ziemi a tobie się spieszy. Pół roku jeździłem z odwrotnie ustawionymi biegami :) Tak bardzo nie lubię tej czynności.
FULL MANETAS - INO ŁOGIYŃ!

2016
2016
Posty: 114
Rejestracja: 14 maja 2014, 17:11
Lokalizacja: Rycerka Górna
[I]:
PK50XL2 1990-
[II]:
PK50XL 1987-93
Post: 21 maja 2015, 09:10
W sumie linki nowe no i ten olej zlac mozna... wyjdzie wszystko w praniu... po 100-200 km? Dobrze wiedziec... a z drugiej str- nawet tyle nim nie przejechalem:) no ale mysle ze po remoncie sie to zmieni:)
Awatar użytkownika
2016
2016
Posty: 1266
Rejestracja: 31 sierpnia 2012, 14:21
Lokalizacja: Siemianowice Śląskie
[I]:
PK50XL 1987-93
[II]:
PX80 1983-93
[III]:
Vespa 50 Special 1975-83
Post: 21 maja 2015, 09:34
Mniej więcej. Chodzi o to, żeby po powtórnym złożeniu silnika dać się wszystkiemu w środku spasować, dotrzeć i w miarę szybko zlać ewentualne opiłki które się przy tym procesie pojawią. Potem już wymiana oleju raz/dwa na sezon wystarczy.
FULL MANETAS - INO ŁOGIYŃ!
Awatar użytkownika
Tuner
Tuner
Posty: 1808
Rejestracja: 06 kwietnia 2007, 22:13
Lokalizacja: najchetniej Tychy
Pochwały: 4
Post: 21 maja 2015, 09:39
Serio zlewacie olej aby moc skuter na bok polozyc??? Aby np dojsc do sprzegla zawsze klade skuter na bok ale olej zostaje w skrzyni.
Jest manual, jest automatyczny usmiech
Awatar użytkownika
2016
2016
Posty: 1266
Rejestracja: 31 sierpnia 2012, 14:21
Lokalizacja: Siemianowice Śląskie
[I]:
PK50XL 1987-93
[II]:
PX80 1983-93
[III]:
Vespa 50 Special 1975-83
Post: 21 maja 2015, 09:50
Prawdę mówiąc ja tez nie zlewam, ale jeśli ma czyściutki silnik świeżo po remoncie to trochę szkoda żeby mu z odpowietrznika coś wykapało i potem maras łapało.
FULL MANETAS - INO ŁOGIYŃ!

2016
2016
Posty: 114
Rejestracja: 14 maja 2014, 17:11
Lokalizacja: Rycerka Górna
[I]:
PK50XL2 1990-
[II]:
PK50XL 1987-93
Post: 21 maja 2015, 19:17
I cos sie porobilo. Linki pozakladane i ponaciagane.2 pytanka
1:czy to normalne ze ciezko rączka od biegow chodzi(pozycja wzgl. Kropki sie zgadza)
2:nowe sprzeglo musi sie dotrzeć? Gdy puszczam na biegu sprzeglo to slychac "wwzzzyyyyt",a potem dosc dobrze trzyma.(chyba ze za mocno naciaglem linke?!)

2015
2015
Posty: 161
Rejestracja: 03 września 2014, 07:53
Lokalizacja: Beuthen
[I]:
Vespa 50,50L,50R 1966-82
Post: 22 maja 2015, 06:16
1. Nienormalne.
2. U mnie (poza problemem ze źle założonym pancerzem) działało od razu.
Inna sprawa, że przez ten pancerz klamka tak ciężko chodziła, że po kilku razach nie miałem już siły jej naciskać.
W sprawie biegów - sprawdź może, czy nie naciągnąłeś linek za bardzo lub spróbuj odpiąć linki od wybieraka i zobacz, czy chodzą bez oporów. Sprawdź dokładnie ułożenie pancerzy, czy nie pogubiłeś tych baryłek nakładanych na końcówki pancerza przy kierownicy. Przesmaruj to całe cholerstwo. Stan naciągu linki sprzęgła sprawdzić można wrzucając 1 bieg i wciskając klamkę sprzęgła poruszaj kopką. Jeżeli kopka zaczyna się ślizgać mniej więcej w przy klamce wciśniętej do połowy to jest ok.
Chyba, że b00lwa coś innego powie. Ja jestem amator a on wie duuuużo więcej.
Before you diagnose yourself with depression or low self-esteem,
first make sure you are not, in fact, surrounded by ASSHOLES

2016
2016
Posty: 114
Rejestracja: 14 maja 2014, 17:11
Lokalizacja: Rycerka Górna
[I]:
PK50XL2 1990-
[II]:
PK50XL 1987-93
Post: 22 maja 2015, 06:40
I jeszcze jedno pytanko mi sie nasunęło: kółko zmieniacza- bez linek-jak ciezko powinno chodzić? Czy powinienem dac rady golymi rekami przekladac biegi czy raczej nie?
Awatar użytkownika
2016
2016
Posty: 1266
Rejestracja: 31 sierpnia 2012, 14:21
Lokalizacja: Siemianowice Śląskie
[I]:
PK50XL 1987-93
[II]:
PX80 1983-93
[III]:
Vespa 50 Special 1975-83
Post: 22 maja 2015, 07:19
1.Tak i nie: biegów nie zmienisz jeśli silnik się nie obraca (poza wrzuceniem 1ki i 2ki), więc jeśli starasz się na postoju wrzucić trójkę to nie dziwne, że manetka ciężko chodzi. Trzeba to testować najlepiej obracając magnetem/kołem lub pchając skuter.

W czasie ruchu klamka powinna chodzić w miarę lekko, jeśli jest za sztywna to masz za mocno naciągnięte linki i jedna przeciwstawia się drugiej. Lepiej zacząć regulację ze zbyt luźnymi linkami (najwyżej biegi będą ci wypadać), a potem powoli dociągać do uzyskania pożądanego efektu.

2. Sprzęgło się nie dociera, powinno działać od razu. Może się zdarzyć, że się sklei i nie będzie chciało wysprzęglić, trzeba wtedy spróbować strzelić z klamki na tzw. "pełnej piź@ie" :twisted: .

Linka ze sprzęgła w pozycji zwolnionej powinna być luźna, a na klamce masz mieć lekki luz. Sprzęgło może ciągnąć (tak już ma), ale przynajmniej nie będzie wtedy ślizgało.

Nie wiem skąd może dochodzić ten odgłos. Jest on bardziej metaliczny czy świszczący? Może to po prostu niezasprzęglony, wkręcający się na obroty silnik?

3. Kółko zmieniacza chodzi średnio ciężko, ale z uwagi na okrągły kształt raczej nie da się go złapać gołą ręką i zmieniać biegów, ja zazwyczaj łapię zmieniać jakimś szwedem (w starszych SF ze zmieniaczem w kształcie znaczka batmana :mrgreen: da się to robić ręką). Tu znóe uwaga, że musisz jednocześnie kręcić kołem/magnetem by zmieniać biegi.
FULL MANETAS - INO ŁOGIYŃ!

2016
2016
Posty: 114
Rejestracja: 14 maja 2014, 17:11
Lokalizacja: Rycerka Górna
[I]:
PK50XL2 1990-
[II]:
PK50XL 1987-93
Post: 22 maja 2015, 08:39
Co do dźwięku to jest tak tylko przy puszczaniu sprzęgła i wydaje mi sie ze to ono wydaje ten dzwiek tylko ze jest on niepokojacy i pytam w sumie czy to minie (wypracują sie tarcze).co do regulacji- sądziłem ze linki muszą byc bardziej naszpanowane i może faktucznie przesadzilem bo manetka ciezko chodzi... nie poddaje sie i po pracy ciag dalszy zmagań

2016
2016
Posty: 114
Rejestracja: 14 maja 2014, 17:11
Lokalizacja: Rycerka Górna
[I]:
PK50XL2 1990-
[II]:
PK50XL 1987-93
Post: 22 maja 2015, 17:55
Udalo mi sie ogarnac linki biegow i sprzęgła, silnik pali na strzala ale brakuje mu mocy. Na 1-wszym biegu przy gazie prawie na full nie uciagnie mnie a jak troszke pomoge to noe przyspieszam:(



no i kryzys zazegnany:))
Jak sie okazalo strzałka na tłoku nie miala być skierowana do wydechu...
po przestawieniu na właściwą pozycje gra i buczy:) nawet z filtrem. Ladnie daje sie regulowac
pracy jeszcze masa wiec do nastepnego:)

2016
2016
Posty: 114
Rejestracja: 14 maja 2014, 17:11
Lokalizacja: Rycerka Górna
[I]:
PK50XL2 1990-
[II]:
PK50XL 1987-93
Post: 25 czerwca 2015, 20:20
witajcie. trochę mnie nie było i stad ta cisza...
w wolnych chwilach coś dłubie z elektryką ale napotkałem trochę problemów.
chcąc zmontować oświetlenie i kierunki zamontowałem regulator napięcia i czarną skrzynkę ( o niej za moment) i niby wszystko działa ale brak mocy (wszystko ledwo się tli a nie świeci a przerywacz nawet nie mruga kierunkami) na czas prób i testów podpiąłem sobie aku z auta coby nie wdychać za dużo spalin...
i stało się... owa czarna skrzynka zaczęła bulkać i gotować się...
i teraz kilka pytań w związku z tym: (sorka ze tak z linku ale czas...)

1) http://www.sip-scootershop.com/en/produ ... +_99260200
to jest tylko do klaksonu? czy ma tez związek z oświetleniem?

2) regulator/ magneto- co może być powodem słabego prądu (jak ew sprawdzic)

3) miałem wcześniej reflektor na 6v a chce na 12v mieć wszystko i tak też to próbowałem zrobić- co musze dołożyć? (czy mogę poprostu pozamieniać żarówki i będzie git?)

wszystkie części elektryczne pochodzą z dawcy pk 50xl2 (ten mój drugi sprzęt w opisie kupiony wcześniej z przeznaczeniem na dawce)

sorka za milczenie i chaotyczne pisanie no ale tak to już jest jak za dużo na głowie (na usprawiedliwienie tylko napisze ze czytam newsy z forum :) )

2016
2016
Posty: 114
Rejestracja: 14 maja 2014, 17:11
Lokalizacja: Rycerka Górna
[I]:
PK50XL2 1990-
[II]:
PK50XL 1987-93
Post: 13 maja 2016, 06:33
Witajcie. jako że sezon w pełni postanowilem również wyciągnąć sprzęta. nadal niestety z czasem kiepsko wiec zostaje tylko niedzielne vespowanie po okolicy. ostatnio mialem okazje jechac koło innego skutera (chinska 50-tka w automacie) i okazalo sie zezostawalem grubo w tyle:/ Zacząłem wiec próbować coś z tym zrobić. najsensowniejszym pomyslem byl gaźnik. zmieniając dysze zaobserwowalem ze na dyszach 82 w górę silnil lepiej sie kreci ale pluje paliwem przez filtr powietrza. zrobilem tez próbę z 85 i brakiem filtra. mocy wiecej i mięszanke ciagnie jak odkurzacz. zostalem wiec przy 82, lekkim pluciu i filtrze. i teraz nasuwają się pytania:
1) czy dobrym rozwiazaniem bedzie zalozenie filtra stożkowego zamiast fabrycznego
2) czy istnieje możliwość ze dellorto 16 nie wykarmi 102ccm i myslec o wymianie gaźnika
3) czy na cylinder 102ccm powinna byc większa obudowa plastikowa (ze względu na cyrkulacje powietrza)? teraz mam ta z 50tki
4) do czego służy to amelinium na króccu (bushing intake manifold)

2016
2016
Posty: 114
Rejestracja: 14 maja 2014, 17:11
Lokalizacja: Rycerka Górna
[I]:
PK50XL2 1990-
[II]:
PK50XL 1987-93
Post: 23 czerwca 2016, 18:53
hejka. czy moglby mi ktos cos poradzic w sprawie pytań z poprzedniego postu?? jakos został bez odpowiedzi a nie wiem co zrobic...
Awatar użytkownika
2016
2016
Posty: 1266
Rejestracja: 31 sierpnia 2012, 14:21
Lokalizacja: Siemianowice Śląskie
[I]:
PK50XL 1987-93
[II]:
PX80 1983-93
[III]:
Vespa 50 Special 1975-83
Post: 24 czerwca 2016, 07:15
tryba83 pisze:1) czy dobrym rozwiazaniem bedzie zalozenie filtra stożkowego zamiast fabrycznego
2) czy istnieje możliwość ze dellorto 16 nie wykarmi 102ccm i myslec o wymianie gaźnika
3) czy na cylinder 102ccm powinna byc większa obudowa plastikowa (ze względu na cyrkulacje powietrza)? teraz mam ta z 50tki
4) do czego służy to amelinium na króccu (bushing intake manifold)


1) Możesz próbować, ale z fabryczną puszką łątwiej wyregulować gaźnik.
2) Tak, gaźnik 19 byłby dużo lepszy, 16 to taki kompromis budżetowy, nie wydajesz kasy ale masz gorsze osiągi.
3) Nie, obudowa zostaje mała (ta z napisem 50), duża obudowa jest potrzeban gdy zmieniasz na cylinder 125+.
4) Amelinium służy do uszczelnienia i mocowania gaźnika. Zauważ, że obejma ma większą średnicę niż sam gaźnik. Zakładasz amelinium z obejmą na stalowy króciec, w szczelinę pomiędzy nimi wrzucasz filcring a potem wciskasz gaźnik i skręcasz obejmę. Gaźniki z XL2 miały jeszcze oring w gaźniku, więc wtedy chyba nie trzeba było dawać filcu.
FULL MANETAS - INO ŁOGIYŃ!
Awatar użytkownika
2016
2016
Posty: 1266
Rejestracja: 31 sierpnia 2012, 14:21
Lokalizacja: Siemianowice Śląskie
[I]:
PK50XL 1987-93
[II]:
PX80 1983-93
[III]:
Vespa 50 Special 1975-83
Post: 24 czerwca 2016, 07:16
tryba83 pisze:1) http://www.sip-scootershop.com/en/produ ... +_99260200
to jest tylko do klaksonu? czy ma tez związek z oświetleniem?

2) regulator/ magneto- co może być powodem słabego prądu (jak ew sprawdzić)

3) miałem wcześniej reflektor na 6v a chce na 12v mieć wszystko i tak też to próbowałem zrobić- co muszę dołożyć? (czy mogę po prostu pozamieniać żarówki i będzie git?)


1) To prostownik do klaksonu, nie ma związku z oświetleniem.
2) Wszystko po trochu, magneto+stator+regulator+instalacja+żarówki. Jeśli miałeś instalację 6V a żarówki wsadziłeś na 12V to chyba główna przyczyna.
3) Musisz określić jaką miałeś wcześniej instalację i czy masz do niej oryginalne stator + magneto. Generalnie PK miały już instalacje 12V, ale zdarzały się instalacje 6V w wersjach bez migaczy lub instalacje mieszane 6V/12V. Jeśli nie było oryginalnie 12V to musisz zmienić stator, magneto, wiązkę żarówki itd więc to kupa roboty.

Przejrzyj te schematy i obczaj czy któryś jest podobny do twojego:
http://www.scooterhelp.com/electrics/pages/vespa.pk.html
FULL MANETAS - INO ŁOGIYŃ!

2016
2016
Posty: 114
Rejestracja: 14 maja 2014, 17:11
Lokalizacja: Rycerka Górna
[I]:
PK50XL2 1990-
[II]:
PK50XL 1987-93
Post: 24 czerwca 2016, 13:13
Dzieki bOOlwa za odpowiedz. Duzo mi pomogleś. Jesli chodzi o prąd to mozna powiedziec że się uporałem (na zime planuje przerobienie pod aku ) zrobilem wiązkę praktycznie od zera wymieniajac przy tym magneto i moduł zaplonowy(?) to co iskre robi. kierunki mi świecą a nie migają ale to juz w zimie bede walczyl. apropo pradu-12v :).
jesli chodzi o silnik to powoli go docieram, bez szaleństw. w miedzyczasie rozgladam sie za zestawem króciec, gaznik i amelinium (chyba ze nazbieram kase i zamowie nowy kit )
Jeszcze raz dzieki wielkie za pomoc/podpowiedzi. Szerokości :)
Poprzednia

Wróć do Nasze Vespy

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika