40 tys na liczniku :-)

Nasze Vespy - opisy techniczne pojazdów, opisy tras, przygody na dwóch kółkach
Awatar użytkownika
2015
2015
Posty: 132
Rejestracja: 03 sierpnia 2014, 12:42
Lokalizacja: Piastów
[I]:
ET4 125/150 Leader
Post: 28 marca 2017, 22:39
Chciałem tylko oznajmić, że w mojej ET4 (2003) licznik przekroczył 40 000 km ;-)
Ostatnio fajny przeglądzik u Karola w Wawie i lecę dalej!
Jakie są Wasze rekordowe przebiegi? :twisted:
Give your life a little Vespa!

Reklama


2017
2017
Posty: 108
Rejestracja: 12 czerwca 2015, 22:34
Lokalizacja: Lublin
[I]:
GTS250
Post: 29 marca 2017, 07:09
No to gratulacje :)

Pewnie jeszcze drugie tyle spokojnie nakręcisz zanim coś się "zacznie dziać"
Awatar użytkownika
2015
2015
Posty: 132
Rejestracja: 03 sierpnia 2014, 12:42
Lokalizacja: Piastów
[I]:
ET4 125/150 Leader
Post: 31 marca 2017, 08:09
Dzięki!

Staram się na bieżąco wszystko robić, aby nie było żadnych zaległości. Mam też wrażliwe ucho i każdy dziwny odgłos - nawet cichutkie zgrzytki, szmerki itd - doprowadza mnie do szału :P Są tego plusy i minusy... Plus, że potrafię na ucho znaleźć wiele trudnych do zlokalizowania usterek... Minus, przy starszym skuterze takie dźwięki wydobywają się z różnych miejsc i nie muszą oznaczać żadnej usterki :P Ale jeździmy dalej!
Give your life a little Vespa!

2017
2017
Posty: 108
Rejestracja: 12 czerwca 2015, 22:34
Lokalizacja: Lublin
[I]:
GTS250
Post: 31 marca 2017, 11:39
Ja też dbałem o swoją ETkę (125 pre-leader) jak o "oczko w głowie", ale zamieniłem na większą ramę.
Z dźwiękami dobiegającymi ze skutera mam podobnie (dostaję białej gorączki jak coś "skrzeczy" czy piszczy), ale - umówmy się - akurat model ET nie sprawia problemów.
Jedynym co mi się przydarzyło z grubszych rzeczy była wymiana wahacza (czekałem na oryginał chyba z 10 dni).
W przeciwieństwie do Ciebie (patrzę teraz na zdjęcie) miałem przedni bagażnik - mega praktyczny, ale większość dziwnych dźwięków właśnie z niego się wydobywała :)
.. a i bolał mnie bardzo hamulec bębnowy z tyłu (skuteczność zadowalająca tylko w połączeniu z przednią tarczą).
Awatar użytkownika
2015
2015
Posty: 132
Rejestracja: 03 sierpnia 2014, 12:42
Lokalizacja: Piastów
[I]:
ET4 125/150 Leader
Post: 31 marca 2017, 18:50
Z jednej strony myślę o większej ramie, a z drugiej naprawdę jestem z Et-ki zadowolony. Mała, dynamiczna, idealna na miasto. Muszę to jeszcze przetrawić :) Lubię wypady we dwoje za miasto, więc chyba większa rama to tylko kwestia czasu...

Przyznam szczerze, że korci mnie bagażnik chromowany tylni lub przedni, ale głównie z powodów estetycznych. Są po prostu piękne :) Aleee... Kuferek, choć mniej okazały, to jednak można go ładnie załadować, zostawić zamknięty z zawartością, chroni przed deszczem... Boję się, że stracę na takiej zmianie. Poza tym, pasażerce z tyłu daje większy komfort jazdy, bo ma coś konkretnego za plecami :)

Jednak wiadomo, gusta się zmieniają do różnych akcesoriów. Od 2 sezonów w zimniejsze dni używam motokoca i mufek i byłem z nich naprawdę zadowolony. W tym sezonie odczuwałem jednak potrzebę jak najszybszego "rozpakowania" mojej Vespy. Chciałem ją pokazać w pełnej krasie i myślę o cieplejszych ubraniach zamiast motokoca. Dzięki mufkom jeżdżę cały sezon w letnich rękawiczkach, ale już myślę o drugim cieplejszym komplecie. Masakra... gadam jak "baba" :P

Przednia szyba mega komfort, ale gdy jest troche porysowana wieczorem drażnią światła samochodów... nie mówiąc już o deszczu, w którym przez wysoką szybę nie widać kompletnie nic... ale kurtka cieńsza, wiatr nie wieje, luz blues :)

Chyba we wszystkich gadżetach taka gra... praktyczność vs wygląd.

Bębnowy hamulec z tyłu to faktycznie spory mankament, ale wiadomo, zawsze najlepiej używać obu na raz, więc nie jest źle :)

Wygadał się :P
Give your life a little Vespa!

2017
2017
Posty: 108
Rejestracja: 12 czerwca 2015, 22:34
Lokalizacja: Lublin
[I]:
GTS250
Post: 31 marca 2017, 22:48
Bagażnik tylny chromowany nie wyklucza kufra (moja ET w oryginale miała kufer założony na taki bagażnik ze spartańsko prostą przelotką).
Przedni bagażnik był u mnie połączony z chromowanymi listwami bocznymi / crash barami. Było super, wygląd - jak dla mnie - rewelacja, ale jako że chromy były też dookoła obrysu czaszy - motokoc nie dolegał do czaszy, tylko do chromowanych rurek, a pomiędzy nim a czaszą pozostawała kilkumilimetrowa szczelina.
Jak wyjechałem nad ranem na zlot w Nędzy, to myślałem (do południa - jak już się zrobiło ciepło), że będę śpiewał sopranem czołowym :)
Teoretycznie można by było się pobawić i to uszczelnić chociażby łuskami piankowymi do izolacji rurek CO - ale mi się po prostu nie chciało (już SKS niestety chyba daje o sobie znać :) ).
Wygląd przedniego bagażnika jest super - to prawda - ale jego praktyczność również.
Spokojnie robiłem małą ET-ką duże zakupy w markecie (zgrzewka wody mineralnej lądowała oczywiście na przednim bagażniku , zabezpieczona "pajączkiem", a reszta: kufer/mrożonki + kibelek/reszta).

Z tego, co pamiętam, to szybę przednią możesz spolerować używając np. zestawu do "odświeżenia" reflektorów samochodowych + polerka (żebyś się nie zajechał :) ).

Podsumowując, brakuje mi tej małej ramy na co dzień, ale ogranicza mnie jedno miejsce parkingowe w garażu :(

Wróć do Nasze Vespy

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika