Życie Klubu wizje na przyszłość

Ogólne komunikaty Vespa Club Polska
Awatar użytkownika
2017
2017
Posty: 3503
Rejestracja: 25 października 2004, 15:13
Lokalizacja: Warszawa-Bielany
Pochwały: 13

[I]:
Vespa 150 1960-62
[II]:
Vespa 150GL 1962-65
[III]:
P80X 1981-83
Post: 27 czerwca 2017, 09:07
Słuchajcie nadszedł ten nieunikniony moment/czas, że trzeba przeprowadzić "reorganizację" a może i rewolucję klubu..
Taki byt jak jest był dobry gdy byliśmy garstką miłośników ślepo zapatrzonych w piękno vespy... Czasy się zmieniają przybywa do Nas co raz więc posiadaczy vesp.... czas przeorganizować klub i prowadzić niestety wszechogarniającej korpo struktury itd...

Zakładam ten wątek w celu zebrania wszelkich sugestii/propozycji/oczekiwań Waszych wizji jak chcielibyście aby ten klub w przyszłości się rozwijał....

Wszelkie sensowne i konstruktywne propozycje są/będą mile widziane...

PS. Proszę bez bicia piany i jeśli ktoś nie ma nic sensownego do powiedzenia to niech odpuścił sobie nic nie wnoszące posty.
Wątek jest po to aby coś sensownego ustalić na przyszłość...


pzdr!
"... - .... - .... - .... . ....!!!" ;)

Reklama

Awatar użytkownika
2016
2016
Posty: 1163
Rejestracja: 23 sierpnia 2006, 16:24
Lokalizacja: Wrocław
[I]:
Vespa 160GS 1962
[II]:
Vespa 50,50L,50R 1966-82
[III]:
PK50XL 1987-93
[IV]:
PX80 1983-93
Post: 27 czerwca 2017, 11:33
Pozwolę sobie przekleić post Fogla bo trafia idealnie w sedno i się do niego dopisać. Mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko.
Podstawowe założenia jakie nasuwają mi się to:
- nowa struktura i podział obowiązków

Moim zdaniem większość stanowisk będzie musiała zostać rozdzielona w Warszawie. Myślę, że tak będzie najprościej żeby nie było problemów ze spotkaniem się itp. Wiadomo grafikę można robić przez neta ale część funkcji musi być obsadzona przez ludzi którzy mają łatwy kontakt z resztą "zarządu".
- nowe zasady uczestnictwa i składek
Nie mam nic przeciwko temu żeby składki były większe i stanowiły jakąś daninę za członkostwo a nie dobrowolną cegiełkę.
- transparentność
Byłoby super, przyda się.
- zrzeszenie wszystkich klubów krajowych (przedstawiciele w zarządzie VCP)
Super idea, kilka lokalnych inicjatyw już jest, jak będzie sygnał pewnie powstanie więcej lokalnych gangów.
- demokratyczne wybory zarządu i prezesa
Jak będzie ustalona jakaś forma członkostwa i tego kto ma prawo głosu, jak najbardziej można pomyśleć nad zwykłym głosowaniem. Przez neta albo podczas zlotu VCP.

pzdr!
https://youtu.be/I-_PwuR50Eg
GS1960 62', VNB 63', V50N 69', PK50S 83', PX80 Lusso 91', PK50XL2 95' + kolejka oczekujących złomów
Awatar użytkownika
Wąchacz spalin
Wąchacz spalin
Posty: 283
Rejestracja: 14 czerwca 2013, 20:41
Lokalizacja: Wrocław
[I]:
ET2 50
[II]:
PX125 ME 1998
Post: 27 czerwca 2017, 12:30
W związku z chyba najwrażliwszym problemem dyskusji, czyli "wpłatami członkowskimi" proponuję aby nadal ta kwestia pozostała w sferze dobrowolnej chęci klubowicza. W przypadku internetowych forów nigdy nie sprawdzały się przymusy i nakazy, a płatny dostęp do uczestnictwa mija się chyba z celem. Wiem, nie jestem autorytetem w tej sprawie, gdyż nie mam jakiejkolwiek winietki, ale jeśli narodził się w klubie problem, to poczuwam się do obowiązku, aby go wesprzeć (jak tylko znajdę pracę w świecie realnym :D). Pewnie nie ja jedyny czuję już jakąś więź z tym forum.

- odrobinę droższa winietka,
- może jakiś minimalny profit za jej posiadanie? (aby rzeczywiście zachęcić do jej zakupu)
Awatar użytkownika
Pomocnik mechanika
Pomocnik mechanika
Posty: 626
Rejestracja: 15 maja 2013, 21:09
Lokalizacja: Kraków
[I]:
ET2 50
[II]:
GTS250
Post: 27 czerwca 2017, 13:30
Nie wiem dlaczego na siłę dążycie do zbudowania imperium?
Te się rozpadają albo wskutek braku rąk do roboty, albo różnicy charakteru.

Z moich obserwacji wynika że jeśli nałożycie jakieś ramy co do funkcjonowania i dysponowania zgromadzonymi funduszami, zyskacie solę tej ziemi, ale 3/4 odejdzie z własnej woli (bo akurat nie mam, bo mi się nie chce, bo urodziny jutro, bo mam w dupie). Wydaje mi się że tylko rozmowy w zainteresowanych grupach, które są zainteresowane np wymianą gadżetów, wyjazdami czy coś innego niż kopanie w oponkę pod Kopernikiem (bo akurat mam wolne 5 min) może mieć jakąś rację. Czyli w praktyce - jadę tu.. (kto chce lista). Zamówił bym dla siebie koszulkę kto chce dla siebie, a ilość robi cenę (lista). W weekend będzie fajna miejscówka i mogę zarezerwować X miejsc - jak ktoś ma ochotę (lista). Bez: Zarząd uchwalił że musisz bo jak nie to już cię nie lubimy, albo zapiszemy cię w SBckim zeszycie.

W momencie jeśli wprowadzicie obowiązkowe 5/15/50pln (zwane wcześniej abonamentem) to będzie to wbrew temperamentom osób, które chcą się dobrze bawić mając świadomość że wezmą trochę więcej niż dadzą (choćby w atmosferze). Raczej skupić by się należało na sponsoringu czy patronacie imprez w zamian za e-rozgłos. Ludziom ma się chcieć dać czy być. Jak będą musieli, to nie za bardzo będzie im się chciało.

2013-12-20 20-29-08.JPG


Jak zrobić kasę, a nie sięgać do kieszeni.

Jest was tam trochę w tej stolicy. Małych, wysokich, grubych i chudzielców. Mruków i wesołków. Rosnąca ilość (choć każdy inny i na razie nie daje z siebie wiele) to atut do wykorzystania, nie słabość. Każdy codziennie je, kupuje paliwo, coś tam kupuje do ubrania, podciera tyłek, itd. Co za problem założyć dyskusje i zebrać kilka fajnych ofert od usługodawców, sklepikarzy, producentów. Ci co się starali o sponsora, to wiedzą że nie jest tak łatwo - tym bardziej tylko za rozgłos. Należy więc podpisać z nimi umowę, choćby dżentelmeńską i tymi, którzy będą stanowili większość w grupie i skusić w zamian za przychód, do patronactwa jednej czy 2-ch imprez.

Przecież jak zrobicie zjazd pod budką z owocami i każdy będzie kupował tam jabłka, a sprzedawca da jedno za free, to sprzeda tych jabłek więcej niż zwykle. Pociągnięcie akcji przez 6 msc to już niezła podstawa do rozmowy. (oczywiście jabłka zamieńcie na tankowanie, obiad z rodziną czy zakup fajnego ciucha, a weryfikacją otrzymania upustu będzie pin VCP który wam zejdzie własnie w celu identyfikacji). Wpłynąć przez modę i dodatkowy upust na zakup chleba w jednej sieci, jogurtu w sklepach innej itd. Najlepiej towarów pierwszej potrzeby bo o skalę chodzi a nie o jednorazowy upust. Się uzbiera i nie będzie lipy aby sponsorstwo nie wyszło. Skala grupy docelowej i czas jest waszą siłą.

Przemyślcie jeszcze ten punkt widzenia.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Pozdrawiam - Oskar Shon MVP Office Sys/Dev 11/19r, 3xMCC
Forum moderator: Outlook.pl | ExcelForum.pl | MSDN dział VBA
Rozwiązania i dodatki dla Excela, Outlooka, Worda: VBATools.pl
Awatar użytkownika
Już raczkuje
Już raczkuje
Posty: 102
Rejestracja: 14 kwietnia 2012, 18:37
Lokalizacja: Kraków
[I]:
PX125 2011
Post: 27 czerwca 2017, 14:16
Prawda jest taka ze zdecydowana większość osób nie jest związana trwałe z VCP a jedynie traktuje to jako weekendowa przygodę od czerwca do września. Przyjdzie zima wsadzi dupsko w samochód i zapomni o vespie aż do wiosny. Dlatego tez wydaje mi się ze trzeba szukać rozwiązań globalnych które będą działać cały rok a nie tylko abonamentu który jak już ktoś zapłaci to tylko za 4 miesiące.
Problem jest w tym ze trzeba zachęcić jegomościa aby trwałe związał się z klubem nie przez abonamenty a jeśli już nawet to żeby miał takie odczycie ze więcej bierze z tego członkowstwa niż daje. I nie mam tu na myśli pieniędzy tylko fun i dobra zabawę.

Paczcie na klub Praski (Czechy). Powstał w 2011 roku a wydaje mi się ze organizacyjnie jest lata przed nami. Kto był w Pradze na złocie ten widział jak jest to tam zorganizowane. Wydaje mi się ze na nim powinnismy się wzorować jak już co a nie czerpać wzorce żywcem zaciągnięte z mordoru na Domaniewskiej.
Awatar użytkownika
2017
2017
Posty: 976
Rejestracja: 17 listopada 2004, 14:20
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 2

[I]:
Vespa 150GS 1957
[II]:
Vespa 150 1957-58
[III]:
ET2 50
[IV]:
Post: 27 czerwca 2017, 15:09
Panowie Krakowiacy, nikt nie chce wam sięgać do kieszeni na siłę. Innym osobom też nie.
Prawdą jest, że najlepiej byłoby gdyby była fajna zabawa, dobrowolność, jak mi się chce to tak a jak nie to nie. Problem w tym, że na koniec dnia ktoś coś musi zorganizować i za coś zapłacić (takie życie).

Jak się zbierze sponsorów, czy innych darczyńców, to fajnie, ale jak nie, to trzeba pewne rzeczy finansować. Prezes z Pragi miał naklejki na rozdawnictwo. Może sam sponsorował, może zostały z PragoVespy, nie wiem, ale miał. My byliśmy goli i rozdawaliśmy co mieliśmy na skuterach. Dobrze, że naklejki mam na taśmie magnetycznej, bo było łatwiej.

Co do tych, co nie chcą się bawić w klub, to ok, przecież nikt nie zmusza. Spotkania pod Kopernikiem, czy inne warszawskie fanaberie widoczne na fb, czy forum, to działania lokalne, ale je też ktoś musi powołać do życia. Rewolucja o której mówimy, to nie tylko kasa, to przede wszystkim struktura i odpowiedzialność. Rozłożenie zadań na grupę jasno zdefiniowanych osób jest bardzo ważne, bo jak chce się wyjść z bawialni, a chce się zrobić coś nowego, to potrzeba trochę wysiłku i rąk do pracy.


Wszystko kwestia wymyślenia, jak to ogarnąć i ożywić. Ten wątek nie powstał, aby krytykować pomysły, tylko je rzucać.

Na bank członkowie powinni mieć jakieś korzyści z bycia członkami VCP. Jak ktoś chce być Gościem na Forum, to pewnie będzie.

Może da się zgłosić VCP do członkostwa w PZM. Dzięki temu osoby posiadające starsze modele skuterów mogliby korzystać z dodatkowych upustów na OC itp.

Wszystko kwestia dobrych chęci.
Vespa 150GS VS3T z 1957r
Vespa VB1T z 1958r, wersja lekko przebudowana
Vespa ET2, jedna z pierwszych 1997r
Vespa PX Peg Pereggo Limited Edition
Awatar użytkownika
Pomocnik mechanika
Pomocnik mechanika
Posty: 626
Rejestracja: 15 maja 2013, 21:09
Lokalizacja: Kraków
[I]:
ET2 50
[II]:
GTS250
Post: 27 czerwca 2017, 15:33
Hehe, czekam więc na więcej krytyki i konstruktywnych uwag "aby nie krytykować" tylko "rzucać pomysły".
Mam wrażenie Adam, że kompletnie nie przeczytałeś, to co chciałem zasugerować. Tylko szukasz, gdzie by tu przypierdolić. Sprawa jest taka, że dalej mowa trawa zamiast "a ja mam inny pomysł" i polemika.

2017-05-27_08-27-54.JPG


Trochę głupio, ale w tym przypadku nie dziw się że wam się kolektyw "wartościowych ludzi" kurczy.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Pozdrawiam - Oskar Shon MVP Office Sys/Dev 11/19r, 3xMCC
Forum moderator: Outlook.pl | ExcelForum.pl | MSDN dział VBA
Rozwiązania i dodatki dla Excela, Outlooka, Worda: VBATools.pl
Awatar użytkownika
2017
2017
Posty: 976
Rejestracja: 17 listopada 2004, 14:20
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 2

[I]:
Vespa 150GS 1957
[II]:
Vespa 150 1957-58
[III]:
ET2 50
[IV]:
Post: 27 czerwca 2017, 16:09
Nie kurczy się, bo to nie jest akurat problem. Skoro mamy być VCP, zrzeszone w VWD, to potrzebujemy zacząć działać. Możemy też nadal być egzotyką i kłaść laskę.
Vespa 150GS VS3T z 1957r
Vespa VB1T z 1958r, wersja lekko przebudowana
Vespa ET2, jedna z pierwszych 1997r
Vespa PX Peg Pereggo Limited Edition
Awatar użytkownika
2017
2017
Posty: 752
Rejestracja: 16 września 2009, 10:09
Lokalizacja: Warszawa - Powiśle
[I]:
S125 4T
[II]:
GTV125 4T 2007
[III]:
Vespa 50 Special 1969-72
Post: 27 czerwca 2017, 19:11
Nie wiem jak? Nie wiem za co?
Wiem za to, że to towar tzw. trudnozbywalny (niestety) wśród klubowiczów (albo tych co się za nich tylko uważają), ale musimy mieć:
- banery klubowe,
- podkładki pod tablice rej.,
- piny na szpilce
- naklejki
- logo klubowe (wyszywane)
- duże banery (np.3szt żeby osada była widoczna na zlotach)
To podstawowe minimum.
W moim przekonaniu prawdziwy vespowicz będzie chciał coś mieć dla siebie, albo chociaż dobrowolnie złoży się do sfinansowania reprezentacji klubu na zewnątrz.
Jeżeli nie to zablokować uczestnika, niech sobie czyta forum, fb, jeździ na lans spotowy i tyle.
Musimy wprowadzić obowiązkową cegiełkę. Bez tego kasy nie będzie nigdy!
Takie są fakty.
A kasa jest potrzebna do istnienia klubu. Na co dzień w każdym calu.
Z czego np zrobić metalowe logo klubowe? Które kosztuje b.dużo!
To też towar pierwszej potrzeby.
trudno jest iść przez życie wieloma drogami jednocześnie - wybieram Vespę
Vespa "S" Super Sport - Fred Perry '09
Vespa Special /Polini-102ccm/ '72
Vespa GTV '06
Awatar użytkownika
2017
2017
Posty: 1500
Rejestracja: 07 lipca 2009, 11:14
Lokalizacja: 02-791
Pochwały: 1

[I]:
PX125 MY 2001
Post: 27 czerwca 2017, 19:23
Ja uważam, że roczna składka powinna oscylować w okolicach 100-150pln.
To powinno wystarczyć aby zrobić jakieś zapasy magazynowe gadżetów, zabezpieczyć kasę na zloty czy na zrobienie czegoś dodatkowego.
Członkostwo jest dobrowolne i jak ktoś nie chce to nie musi należeć do klubu. Trzeba konkretnie zaznaczyć, że zarejestrowanie na forum nie równa się członkostwu w klubie, bo to się czasami miesza.
PX125 @DR177, SIP Road, SI 24/24
Awatar użytkownika
Już raczkuje
Już raczkuje
Posty: 102
Rejestracja: 14 kwietnia 2012, 18:37
Lokalizacja: Kraków
[I]:
PX125 2011
Post: 27 czerwca 2017, 19:32
Nie zrozum mnie źle Adam ale nie chodzi tu wcale o sięganie na siłę do kieszeni. Jestem święcie przekonani że ludzie dołożą się do interesu ale żeby wiedzieli do czego się dokładają bo płacić x złotych za to aby tylko kopnąć oponkę pod Kopernikiem to wydaje mi się że na to nie pójdą. Jestem wielkim zwolennikiem wspierania wszelkiej działania ale jak za nią idą jakieś konstruktywne działania. Co więcej jestem również święcie przekonany że ludzie to kupią jeśli tylko będą czuć że robią to dla jakiegoś większego celu na którym skorzystają oni sami jak i inni. To są proste mechanizmy zapożyczone jeszcze ze starych lat i z kolektywów. Ale dość ogólników a przejdźmy do propozycji bo o to tu chodzi.

1. Na wzór klubu Praskiego można wprowadzić by pakiety startowe za które każdy członek płaci wpisowe a w zamian dostaje nie wiem, wlepki, pina, kalendarz i litr oleju od Eni. Dodatkowo ma kartę klubową z logo i indywidualnym numerem jako zapisany czlonek. Pakiet taki jest jednorazowy i wieczny. On musi być płatny nie wiem 100zł aby finansował się z tej puli kolejne pakiety które trzeba kupić wcześniej.
2. Dla osób chcących odświeżyć członkostwo wprowadził bym nieobowiązkowe subpakiety co rok np. z nowym kalendarzem na kolejny rok i jakimiś tam pierdołami od sponsorów patrz kolejny litr oleju od Eni :D Cena nie wiem 50zł Dana osoba cały czas była by członkiem ale miała by wiekszy respekt na dzielni bo ma wlepkę. Tu jeszcze trzeba by coś pomyśłeć o profitach.

Ten model jest bardzo dobrze znany i rozwinięty na rynku gier online gdzie wszyscy grają za darmo a tyko 10% utrzymuje grę.

3. Karta klubowa dodawana do startówek. Patent dobrze znany ja świat stoi. Mam kartę mam respekt na dzielni i w zaprzyjaźnionych miejscach jak włoska pizzeria, sklep motocyklowy czy warsztat płacę taniej oficjanie z góry wiedzą jakie są rabaty. Wiadomo ... każdy ma jak zapyta jakiś rabat więc czemu by tego rabatu nie ogłosić oficjalnie. Więcej osób przyjdzie więcej się sprzeda po ciut mniejszej cenie ale zysk finalny będzie większy. Bo wiadomo że każdy pizze lubi a i jakiś sprzęt motocyklowy kask rękawiczki musi kupować. Można pójść dalej i zalatwić rabaty na ubezpieczenie OC, przeglądy czy stance paliw.

4. Profity dla subpakietów rocznych. Zasada ... wspierasz nas co roku odnawiając członkowstwo choć nie musisz masz extra bonusy. I tu trzeba wymysleć coś wirtualnego jak np żółte słoneczko przy awatarze jak i coś fizycznego jak zniżki za uczestnictwo w zlotach, pakiety przeglądowe w zaprzyjaźnionych warsztatach. Generalnie części z tych 50zł przeznaczyć na klub a części połączyć z bonami rabatowymi do warsztatów czy sklepów np na robociznę a części już musisz kupić. Propozycje można mnożyć ale zasada jest taka aby dana osoba czuła że klub o niej pamięta i jeśłi wspoerasz klub to klub wspiera Ciebie.

5. Wsparcie klubu przy zakupie vespy - nowi członkowie którzy chcieli by stać się posiadaczami Vespy i zrobić swój pierwszy zakup mogli by liczyć na pomoc ... odpłatną przy wsparciu w zakupie. Jeśli wstąpisz wcześniej do klubu masz rabat za pomoc.

itd itd ... czyli przygotował bym coś dla wiernych klubowiczów którzy chcą działać czytaj subpakiety roczne jak i dla niedzielny Vesparzy którzy lubią pokopać pod Kopernikiem, nie angażują się w działania a jeśli już chcą to muszą ciut więcej zapłacić np za udział w zlocie. Dzięki temu każdy będzie miał wybór a dzięki extra profitom dla osób ktore mają subpakiety będzie większai zachęta aby takie subpakiety wykupywać.

Pomysłów mam więcej tak samo jak różnych modeli aby finansować działalność. Ale żeby nie było że się przechwalam czekam na inne propozycje.
To mówiłem ja ... centek z Krakowa :D
Ostatnio zmieniony 27 czerwca 2017, 20:21 przez pioo, łącznie zmieniany 1 raz
Awatar użytkownika
2017
2017
Posty: 976
Rejestracja: 17 listopada 2004, 14:20
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 2

[I]:
Vespa 150GS 1957
[II]:
Vespa 150 1957-58
[III]:
ET2 50
[IV]:
Post: 27 czerwca 2017, 19:47
Właśnie o tym rozmawiamy. Fajne pomysły.
System członkostwa musi zachęcać i coś dawać.
O kartach też myśleliśmy.
Vespa 150GS VS3T z 1957r
Vespa VB1T z 1958r, wersja lekko przebudowana
Vespa ET2, jedna z pierwszych 1997r
Vespa PX Peg Pereggo Limited Edition
Awatar użytkownika
Już raczkuje
Już raczkuje
Posty: 102
Rejestracja: 14 kwietnia 2012, 18:37
Lokalizacja: Kraków
[I]:
PX125 2011
Post: 27 czerwca 2017, 20:16
Za miesiąc będziemy w Pradze na zlocie to podpytamy jak to u nich działa. Wiem również że Praski klub nie finansuje się tylko z wpłat członków ale sam również szuka wsparcia. W tamtym roku przy piwie rozmawialiśmy np. o tym że chcą wystawiać orzeczenia dla Czeskiego odpowiednika naszego PZM o oryginalności Vesp kolekcjonerskich nie tylko stanu fizycznego ale i dokumentacji. Tam są jakieś zawile dokumenty dla kolekcjonerów.
Inna sprawa również że chcieli odpłatnie pomagać osobą z zewnątrz w wyborze i zakupie Vesp używanych na zasadzie nie ejsteś w klubie a chcesz kupić Vespę my Ci pomożemy ale za poświęcony czas i wiedzę zaplacisz. Wstąpisz do klubu masz rabat na usługi pomocy w zakupie.

U nas też to można wykorzystać. Sam jestem samoukiem ale mamy takich łepskich specjalistów dlaczego by nie wykorzystać ich wiedzy przy zakupie. OCzywiście część z z zarobku idzie do klubu a część z kieszeń osoby która pomaga.
Awatar użytkownika
2017
2017
Posty: 1693
Rejestracja: 09 lutego 2012, 17:43
Lokalizacja: Bilcza Echo k/Kielc
Pochwały: 2

[I]:
GTS300 ie Super 2008
Post: 27 czerwca 2017, 21:17
Tak przy okazji, doświadczenie uczy:
Są pieniądze trzeba je rozliczać
Bo na pewno znajdą się osoby podejrzliwe
Niestety w pl gdzie pojawia się kasa to pojawia się awantura
W mojej kolekcji:
MP5 PAPERINO (1945), HOFFMANN KÖNIGIN (1954), MESSERSCHMITT 150 GS (1961),
160 GS (1962), 125 GRAND TURISMO (1966), 50L (1966), 125 PRIMAVERA (1968),
125 GTR (1971), 200 RALLY (1972), 125 ET3 PRIMAVERA (1976)
Awatar użytkownika
2017
2017
Posty: 976
Rejestracja: 17 listopada 2004, 14:20
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 2

[I]:
Vespa 150GS 1957
[II]:
Vespa 150 1957-58
[III]:
ET2 50
[IV]:
Post: 27 czerwca 2017, 21:48
W tym zakresie musi być pełna transparentność pod każdym względem. Każdy z członków powinien dostać rozliczenie roczne, jak w banku.
Vespa 150GS VS3T z 1957r
Vespa VB1T z 1958r, wersja lekko przebudowana
Vespa ET2, jedna z pierwszych 1997r
Vespa PX Peg Pereggo Limited Edition
Awatar użytkownika
Niemowlak
Niemowlak
Posty: 37
Rejestracja: 06 września 2015, 15:22

[I]:
Granturismo 200L (GT) M312M
Post: 27 czerwca 2017, 21:56
Jak słyszę korpo-zasady to tak trochę makes me puke, bez obrazy, ale nie wiem co
To ma wspólnego z normalnym fan klubem? Chill out and relax.Pozdr.
Awatar użytkownika
2017
2017
Posty: 976
Rejestracja: 17 listopada 2004, 14:20
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 2

[I]:
Vespa 150GS 1957
[II]:
Vespa 150 1957-58
[III]:
ET2 50
[IV]:
Post: 27 czerwca 2017, 22:17
Myślę, że nie ma się czego obawiać w tym zakresie. Nikt nie myśli o korporacji w tym gronie.
Vespa 150GS VS3T z 1957r
Vespa VB1T z 1958r, wersja lekko przebudowana
Vespa ET2, jedna z pierwszych 1997r
Vespa PX Peg Pereggo Limited Edition
Awatar użytkownika
Mechanik
Mechanik
Posty: 786
Rejestracja: 06 listopada 2004, 21:14
Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk
[I]:
P80X 1981-83
[II]:
PX125EFL 1983-97
[III]:
PX150E 1983-97
[IV]:
PX200E 1982-97
Post: 27 czerwca 2017, 22:55
Siema,
Może troche chaotycznie, ale przedstawię moje pomysły i przemyślenia…
bez zbędnych złośliwości, gdyż niektórych wypowiadających się tutaj nawet nie znam…

Składki są konieczne, bez wątpienia… ale dla chętnych. Taki chętny będzie jako „officjal VCP member” ze swoim numerem (numer też może być źródłem problemu dlatego pierwszą 50tke trzeba wypuścić z numerem 001 ;) ). To jakie będą mu się należeć profity zależy od tego jakie składki ustalimy ;)

Osoby które płacić nie chcą, mogą się co najwyżej określać mianem „VCP Friend” i oczywiście dostęp do forum będą miały, na spoty przyjeżdżać nikt im nie zabroni, ale np. za udział w zlocie będą płacić więcej, albo np. nie dostaną w pakiecie startowym koszulki… wszystko do ustalenia…
Komuś się to nie będzie kalkulowało? – jego wybór.

Z takich składek muszą być porobione materiały promocyjne… nie mówię tu o ulotkach czy breloczkach bo to w tej chwili nie jest produkt pierwszej potrzeby (na tą chwilę) … ale przede wszystkim o kilku banerach które krążyłyby w klubie wśród tych którzy jeżdżą na zloty międzynarodowe. Albo proporczykach które moglibyśmy zabierać np. na VWD w podziękowaniu dla organizatora, albo stercie naklejek „na wymianę”… cokolwiek, ilości i konkrety do obgadania w innym czasie…

Podoba mi się pomysł wciągnięcia osób spoza stolicy do „zarządu” inne pomysły, potrzeby itd, a przyjazd na jakieś spotkanie nie powinien stanowić problemu, oczywiście jeśli terminy spotkań ustaliłoby się zawczasu!!
Konieczne jest nawiązanie kontaktu z innymi klubami, ktoś jedzie na wakacje do Amsterdamu? Dostaje trochę gadżetów, umawia się z kimś na miejscu, stawia browar, zaprasza na zlot do Polski… może coś fajnego z tego wyjdzie… ale jak nie ma materiału, to co ma zrobić? W telefonie pokazać że w PL mamy Vespy?

W tej chwili nie chodzi o „rozrost struktury” cały czas pojawiają się nowe osoby, a inne po sezonie odchodzą… stały rdzeń się w zasadzie nie zmienia!! Teraz chodzi o wyjście w kierunku kontaktów międzynarodowych (taki MSZ). Możemy się kisić w swoim towarzystwie przez kolejne lata ale czas żeby w tym towarzystwie otworzyć się na świat i pozwiedzać kilka ciekawych miejsc ;)
Vespa-famiglia
OSA M-52 police '63
VESPA P80X Benelux #4450 '81
HEINKEL 150 type:14.00 '62
LAMBRETTA LI150 mk3 '63
VESPA GS150 '57
VESPA PX125EFL italiano '85
VESPA PX200EFL '84

Niemowlak
Niemowlak
Posty: 39
Rejestracja: 15 lipca 2015, 22:41
Lokalizacja: Warszawa
[I]:
PK50XL 1987-93
[II]:
PK50XL 1987-93
[III]:
LX125/150
Post: 27 czerwca 2017, 23:55
Hej.
Klub bym widzial jako zrodlo inicjatyw/organizatora. Mile widziane:
- warsztaty techniczne/prezentacje
- spotkania weekendowe, regularne krotkie wypady itd

Swietnie by bylo, gdyby karta czlonkowska dawala jakies wymierne korzysci, np znizki w sklepach nz czesciami/serwisie (mysle, ze wspolpraca by byla latwa do nawiazania - klub w zamian za promocje otrzymywalby znizke dla czlonkow).
Awatar użytkownika
2016
2016
Posty: 526
Rejestracja: 15 stycznia 2010, 19:47
Lokalizacja: Ruda Śląska
[I]:
PX125EFL 1983-97
[II]:
Vespa 50 Special 1972-75
[III]:
Vespa 200 Rally 1972-79
Post: 28 czerwca 2017, 07:29
Wszyscy chcą zmian, ale jak znam życie to się połowa pokłóci między sobą, niestety fora mają tą ceche że wszyscy są mocni póki można pisać ile wlezie dlatego...
1 Składka od każdego 50 zł na klub ..w zamian ma dostęp do całego forum dla tych co nie chcą wersja demo...50 x 100 osób daję 5000 to kasa która styknie na promocję klubu itp a nie zraźi do wplaty wygórowaną kwotą
2 Młodzi Ludzie na start ...to od was należy przyszłość !!!!!!!!!!!!nie staruchy z rodzinami bo brakuje nam czasu na życie a co dopiero na prowadzenie klubu
3 Chcecie zagranicznych gości i dużych zlotów musicie sami ich zapraszać czyli jazda na zloty:)

A i ostatnie zdanie, proszę o nie napinanie się w dyskusji...bo jak wiecie mam to w dupie co wyjdzie
Awatar użytkownika
2017
2017
Posty: 752
Rejestracja: 16 września 2009, 10:09
Lokalizacja: Warszawa - Powiśle
[I]:
S125 4T
[II]:
GTV125 4T 2007
[III]:
Vespa 50 Special 1969-72
Post: 28 czerwca 2017, 07:33
Gadżety, gadżetami. Dobrze by było żeby były bo być powinny.
Podoba mi się wizja dobrowolnych składek, i wówczas tacy są oficjalnymi członkami vcp.
Pozostali mają status tylko friend i się spotują, mają dostęp do forum, fb, itd.
Mogą brać udział w zlotach, ale np droższa stawka lub bez koszulki np.
Słuchajcie to już wiadomo, bez kasy nic nie zrobimy! Dlatego składki muszą być.
Pomysł na szybko to zrobić najbliższy zlot brodnicki z wyższą opłatą o np 20zl - będzie już lekki 1000zł na reprezentację. Nikogo nie zaboli taka symboliczna kwota.
Sprawa druga to pisanie. Tak - korespondencja!!!!
My w ogóle nie mamy kontaktu stałego, ani płytkiego z innymi klubami.
Nic dziwnego, że o nas nie słychać!
Ludzie z którymi rozmawiałem na vwd nic kompletnie o nas nie wiedzą!
Do tego kasa nie jest potrzebna tylko pisanie. Zaproszenia, informacje o wydarzeniach.
Zupełnie serio wielu jest ciekawych Polski i przyjechałoby turystycznie, albo na zlot.
I tak deklarowali się Niemcy, Austriacy. A nawet Brytole pytali w opcji wypożyczyć skuter i pośmigać.
trudno jest iść przez życie wieloma drogami jednocześnie - wybieram Vespę
Vespa "S" Super Sport - Fred Perry '09
Vespa Special /Polini-102ccm/ '72
Vespa GTV '06
Awatar użytkownika
2017
2017
Posty: 1693
Rejestracja: 09 lutego 2012, 17:43
Lokalizacja: Bilcza Echo k/Kielc
Pochwały: 2

[I]:
GTS300 ie Super 2008
Post: 28 czerwca 2017, 11:54
Składni klubowe może roczne ?
Łatwiej zebrać niż miesięczne i jest od razu na początku roku znany budżet
Czyli podobnie jak dzisiaj winietka, ale członkowska i wyższej kwoty
Natomiast co do zniżek ...
Nie bardzo w to wierzę bo np. Opel czy Skoda dają zniżkę konkretnym grupom zawodowym a i tak inny kupi za tą samą kasę albo i mniejszą
Podobnie z takimi portalami jak Trivago, zawsze sprawdzam tam cenę po czym dzwonię bezpośrednio i dostaję większą zniżkę
Ale dla poczucia bycia klubowiczem można próbować, tylko wskażcie mi chociaż 3 miejsca w wawie i po 1 w każdym regionie gdzie serwis czy dealer da zniżkę dla klubu, bo co można mu zaproponować ?
Można natomiast poważnie pomyśleć o stałych miejscach spotkań w każdym regionie, wtedy ktoś będący przejazdem będzie mógł tam wpaść i spotkać kolegów miejscowych



Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
W mojej kolekcji:
MP5 PAPERINO (1945), HOFFMANN KÖNIGIN (1954), MESSERSCHMITT 150 GS (1961),
160 GS (1962), 125 GRAND TURISMO (1966), 50L (1966), 125 PRIMAVERA (1968),
125 GTR (1971), 200 RALLY (1972), 125 ET3 PRIMAVERA (1976)

Niemowlak
Niemowlak
Posty: 39
Rejestracja: 15 lipca 2015, 22:41
Lokalizacja: Warszawa
[I]:
PK50XL 1987-93
[II]:
PK50XL 1987-93
[III]:
LX125/150
Post: 28 czerwca 2017, 12:27
Jesli chodzi o znizki: wiedzac, ze w sklepie/serwisie A bede mial np 5% taniej, tam sie wybiore. W ten sposob A zwieksza zysk, bo inaczej bym wybral konkurencje. Moze i nawet nie ze wzgledu na znizke, tylko ze A nie wyskoczyl mi w googlu i nie chcialo mi sie szukac. Obustronne korzysci. A jak zrezygnuje z czlonkowstwa, to A pozostanie jedynym sklepem/serwisem, ktory znam i bede tam nadal jezdzic, nie majac znizek. Podobnie dziala to w UKA lub KW.

Kiedys np pytalem na forum, czy ktos zna dobrego mechanika dla starszych manuali. Nikt nic nie polecil, a tam, gdzie dzwonilem, to sie nie chcieli podjac. Gdyby klub rekomendowal konkretne serwisy, to od razu bym tam uderzyl:)
Awatar użytkownika
2017
2017
Posty: 1693
Rejestracja: 09 lutego 2012, 17:43
Lokalizacja: Bilcza Echo k/Kielc
Pochwały: 2

[I]:
GTS300 ie Super 2008
Post: 28 czerwca 2017, 12:49
Serwisy w sezonie są oblężone a w zimie puste
Do tego dochodzi kwestia zaufania do kompetencji danego mechanika
Więc temat nie jest prosty


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
W mojej kolekcji:
MP5 PAPERINO (1945), HOFFMANN KÖNIGIN (1954), MESSERSCHMITT 150 GS (1961),
160 GS (1962), 125 GRAND TURISMO (1966), 50L (1966), 125 PRIMAVERA (1968),
125 GTR (1971), 200 RALLY (1972), 125 ET3 PRIMAVERA (1976)
Awatar użytkownika
2017
2017
Posty: 3503
Rejestracja: 25 października 2004, 15:13
Lokalizacja: Warszawa-Bielany
Pochwały: 13

[I]:
Vespa 150 1960-62
[II]:
Vespa 150GL 1962-65
[III]:
P80X 1981-83
Post: 28 czerwca 2017, 13:46
Czytam tak sobie wypowiedzi i parę naprawdę jest konstruktywnych część jest bla bla bla weźmy, zróbmy a raczej zróbcie to będzie super... Kiedyś jak klub powstawał to była mega samopomoc i było takie fajne hasło jak ktoś nowy przyłączał się do Nas...

"Nie pytaj się co klub może zrobić dla ciebie ale co Ty możesz zrobić dla klubu..."

Naprawdę i to przez wiele lat działało ... moja koncepcja idea fix jest klub to moja druga rodzina... wiem, że na ekipę z VCP mogę zawsze liczyć... za równo jak iść z kimś na piwo, polatać czy podłubać w garażu....

Co do kasy składkowej... jest jak najbardziej jest potrzebna symboliczna winietka kiedyś wystarczała na życie. Niestety zawsze się obawiam gdzie się pojawia kasa kończy się kumpelstwo... i niestety mam przykłady w kilku zaprzyjaźnionych klubach...

- składki tak 50pln lub więcej rocznie... ale potrzebna jest do tego osoba pilnująca składek wydatków raportów itd.

Kontakty międzynarodowej jak najbardziej póki co krajowy PR zza granicą nie jest na najwyższym poziomie i może nam wstydu bardziej przynosi dlatego osobiście uważam, że musi być oddzielna osoba do kontaktów relacji z klubami @/FB itd.

Gadżety czyli magazyn i funkcja odpowiedzialna za przechowywanie i prowadzenie stanu magazynu brakuje info 3ba domówić to i to bo się kończy...

Sam miałem teraz w Chorwacji przygodę, że spotkałem kolesia z Croatia Vespa Club i nie miałem nawet naszej wlepki aby mu sprezentować... w tym momencie przychodzi mi pomysł do głowy, że jest pula gadżetów na rozdawnictwo... wlepy to nie duży koszt przy dużym zamówieniu cena wlepy jest śmiesznie mała ale... i tak za kilka arkuszy 3ba zapłacić już znaczną kasę... Swego czasu dokładałem do życia klubu z własnej kieszeni... i ch* moje frajerskie ale czułem z tego fun gdy klub dawał mi radość i wiedziałem, że na ekipę mogę zawsze i w każdej chwili liczy. Tak więc gadżety na rozdawnictwo jak najbardziej ... w przypadku wyjazdu klubowicza na jakąś imprezę vespową paczuszka na wynos... jako materiały reprezentacyjne... (znaczek, wlepa, banery)

Lokalne jednostki jak najbardziej wątek kiedyś się kręcił do momentu jak koleś z Wielkopolski pod szyldem VCP jako filia otworzył serwis z naprawą vesp... No i niestety ... :( kiepsko to wyszło... jak widać nie można do końca ufać.... ludziom... ale w przypadku pełnej komunikacji pomiędzy regionami to co innego ... ma to sens

Co do nowych wpadających do Nas jak po zapałki... tu jest problem bo ciężko oddzielić ziarno od plew... wydaje mi się, żeby zachęcić ich można zrobić forum technikę i co ciekawsze dostępne open ale np. tylko 2 -3posty dalej wypad... określ się czy chcesz być z nami czy nasze drogi rozstają się...
pamiętajmy, że tak naprawdę Vespa kult to klasa/marka sybmbol a nie zwykł modny środek transportu. Jestem posiadaczem 3ciego Forda i nie zapisuje się do Ford Club Polska bo takowy posiadam... myślę, że 3ba w jakiś sposób wyłuskać te wartościowe ziarenka...

Co do idei warsztatów klubowych kiedyś takowe były i często tak się kończyło, że całe miejsce postojowe w hali garazowej było zastawnione na noc vespami po takiem naprawianiu mało kto wyjeżdzał z kanciapy o własnych siłach... ale to też miało urok...
Moja kanciapa jest nadal otwarta dla całej VCP Famili... ale sorry wracamy do tego co pisałem wcześniej nie dam kluczy do kanciapy osobie, której nie znam i nie mogę na niej polegać...

Np. od dawna nie przyjeżdżam pod Kopernika ponieważ męczą mnie klimaty kupiłem nową szybkę do mojej nowej Vespy czy kupiłem nowy kask/slipki/klapeczk z logo Vespa a ja dodałem nowy paseczek na kole i jestem super... a gdy dochodzi co do czego nie możesz na takie osoby liczyć. Ja osobiście chciałbym aby każdy coś dawał od siebie dla klubu... Pamiętam kiedyś taką przygodę na jednym zlocie byłą zrzutka na zabieg rehabilitacyjny dla synka jednej z vespiarek z vcp. Kasa którą uzbieraliśmy starczyło na całe wakacje na rehabilitacje... w podziękowaniu na wrześniowym zlocie były od nie ciastka i pierniczki itp.... Tj właśnie to co możesz zrobić coś dla klubu głupi miły gest...

Wydaje mi się, że zacznijmy od uporządkowania Naszego stosunku do klubu a wiele rzeczy same się ułożą...

Tak jak Alojz napisał staruchy wypadają z braku czasu rodzina itp.... do młodych należy działanie stara wiara służy pomocą i radą/doświadczeniem.....

To tak na szybko z gorącej głowy...
i powtarzam zastanówmy się co możemy zrobić dla klubu a nie On dla Nas w obecnych czasach czystego konsumpcjonizmu wszech ogarniającego bądźmy jak niezatapialny statek...
pzdr!
"... - .... - .... - .... . ....!!!" ;)
Następna

Wróć do Komunikaty

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron