Czas szybko biegnie i zanim się człowiek spostrzeże, to już mu broda rośnie do pasa. Szkoda tych chwil, tych pierwszych promyków słońca, gdzie zwykły dziań o tej porze roku nie nastraja pozytywami.
Postanowiliśmy zatem zebrać grupkę i pojechać w Gorce, przy pierwszej okazji słonecznej pogody, a to że z grupki wyszła 2-ka to i też dobrze, bo samemu to już mniejszy fun, a wysiedzieć już na miejscu nie mogłem.
Pogoda na wypad jak zwykle nam się udała, a lekką mgiełką nie przejmowaliśmy się zbytnio bo to co było widać i tak zabierało dech w piersiach. Dzikie krokusy to faktycznie wymierający gatunek, ponieważ tylko na jednej z polanek, mogliśmy ich doświadczyć w oczekiwanej ilości. Jak się kiedyś dowiedziałem ze słów Sławka iż to dlatego, że te rośliny cebulkowe należy przesadzać mechanicznie. W górach tą rolę spełniają owce, kozice itp biegacze stadne, których coraz mniej i mniej też działek po których mogą bezkarnie deptać trawę.
Dodatkowo udało nam się dojechać do miejsc gdzie zima stawiała jeszcze znaczny opór, w większości ograniczając możliwość dalszej podróży jedynie w odpowiednim obuwiu lub na kołach wyposażonych w łańcuchy. Postaraliśmy się jednak wjechać w parę dziewiczych miejsc bez strat w maszynach, na ciele czy honorze.
To co tam spotkaliśmy przeszło nasze oczekiwania (przynajmniej moje), ponieważ miałem wrażenie iż wiosną przyroda się budzi i większość gatunków jest jednoroczna więc rodzi się przy okazji roztopów z małych kijanek, jajek złożonych późną jesienią, a tu...
Może Sławek pociągnie temat bo jego fotki równie godne pochwały.
2019 Krokusy
Posty: 5
• Strona 1 z 1
|
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu. Pozdrawiam -> Oskar Shon założyciel VCM, aktualnie pędzący na GTS s310
Kierownik działu IT Uczelni Wyższej, MVP M365 Development 11/24r, 3xMCC, Answers Forum moderator, ExcelForum, MSDN dział VBA, Projekt VBATools.pl |
|
2019 ![]()
Posty: 2220
Rejestracja: 09 lutego 2012, 17:43 Lokalizacja: Bilcza Echo k/Kielc [I]: GTS300 ie Super 2008 |
Extra trip
Fajny czas mieliście, pozazdrościć Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk W mojej kolekcji:
MP5 PAPERINO (1945), HOFFMANN KÖNIGIN (1954), MESSERSCHMITT 150 GS (1961), 160 GS (1962), 125 GRAND TURISMO (1966), 50L (1966), 125 PRIMAVERA (1968), 125 GTR (1971), 200 RALLY (1972), 125 ET3 PRIMAVERA (1976) |
|
Mistrzem strzału z siodła oraz samowyzwalacza jest Oskar (tak w ramach towarzystwa wzajemnej adoracji "Wazelina"
a tak na serio było bardzo fajnie, pogoda super, zrobiliśmy trasy, których nie ma na mapie (przynajmniej w Oskara telefonie) - cztery razy jechaliśmy ten sam odcinek szukając możliwości przejazdu do sąsiedniej doliny, a na koniec jeszcze strzeliłem browca A i nawet było porno (sex na śniegu) Sławek D.
|
|
2019 ![]()
Posty: 2220
Rejestracja: 09 lutego 2012, 17:43 Lokalizacja: Bilcza Echo k/Kielc [I]: GTS300 ie Super 2008 |
Te żaby to po prostu na National Grographic na okładkę
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk W mojej kolekcji:
MP5 PAPERINO (1945), HOFFMANN KÖNIGIN (1954), MESSERSCHMITT 150 GS (1961), 160 GS (1962), 125 GRAND TURISMO (1966), 50L (1966), 125 PRIMAVERA (1968), 125 GTR (1971), 200 RALLY (1972), 125 ET3 PRIMAVERA (1976) |
|
Kurde, statyw, nie wygodna sprawa, ale chyba zacznę ze sobą wozić, bo co prawda czasem urocze chwasty wejdą w kadr, ale pozycja z kilku cm od ziemi już nie taka jaką chciałoby się uchwycić. Z gadżetów natomiast, zacząłem przekonywać się do zestawu słuchawkowego zamontowanego w kask. To znaczy pozazdrościłem chłopakom, przyznaje się bez bicia i teraz mogłem z umiłowaniem skręcić we właściwą drogę zamiast wymachiwać łapami aby dojść do jakiegoś porozumienia. Teraz jest potrzebna większa grupa aby sprawdzić czy może 3 to już za wiele czy też nie ma tutaj żadnej granicy, a są same przyjemności.
Co do przyjemności, fakt. Był sex na śniegu. A idąc dalej, powiedziałbym istna orgia, ponieważ 200 wielkich jak kulka śnieżna żab to dość, aby zacząć kumać że nieproszeni wchodzimy komuś z nasza rurą w paradę. Zaskoczył mnie fakt iż facet w tym gatunku to Indianin, a płeć żeńska to UFOludek. Może i zdjęcie tak tego nie oddaje, ale możecie mi wierzyć na słowo (zdjęcie Sławka oddaje ładniej tą różnicę w barwach). Tak wiec, z daleka można było odróżnić te, które gonią zajączka, o tych co czekają aby być załapane. Kto by przypuszczał Ten dzień był naprawdę udany. Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu. Pozdrawiam -> Oskar Shon założyciel VCM, aktualnie pędzący na GTS s310
Kierownik działu IT Uczelni Wyższej, MVP M365 Development 11/24r, 3xMCC, Answers Forum moderator, ExcelForum, MSDN dział VBA, Projekt VBATools.pl |
|
Posty: 5
• Strona 1 z 1
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika











































