Mam problem z moja Gt 125 (2004r). Przy odkrecaniu manetki gazu, powyzej okolo 20% skuter dusi sie, ale nie gasnie. Max predkość z tą przypadłością to oklolo 30km/h (20% manetki odkręconej) i okolo 40km/h przy nieustannym (pulsacyjnym) dodawaniu i odejmowaniu gazu.
Stało się to po szyblim przejechaniu przez próg zwalniający.
Te same objawy miałem w styczniu, jednak po wymianie świecy, wszystko wróciło do normy.
Teraz wymieniłem świece - zero efektów.
Wymontowalem i przeczyscilem gaźnik i wymienilem olej.
Efekt - skuter rozpędza sie szybciej, jednak przy okolo 50km/h dusi sie ponownie
Czy ktoś może doradzić jak poprawnie wyregulować gaźnik i co może być przyczyną tej doległości.
Pozdrawiam









































