40 tys na liczniku :-)

Nasze Vespy - opisy techniczne pojazdów, opisy tras, przygody na dwóch kółkach
Awatar użytkownika
2015
2015
Posty: 141
Rejestracja: 03 sierpnia 2014, 12:42
Lokalizacja: Piastów
[I]:
ET4 125/150 Leader
Post: 28 marca 2017, 22:39
Chciałem tylko oznajmić, że w mojej ET4 (2003) licznik przekroczył 40 000 km ;-)
Ostatnio fajny przeglądzik u Karola w Wawie i lecę dalej!
Jakie są Wasze rekordowe przebiegi? :twisted:
Give your life a little Vespa!

Reklama


2019
2019
Posty: 206
Rejestracja: 12 czerwca 2015, 22:34
Lokalizacja: Lublin
[I]:
ET4 125 Not Leader
[II]:
GT250 ie 60 (Euro 3) M451M
[III]:
Cosa 2 200
Post: 29 marca 2017, 07:09
No to gratulacje :)

Pewnie jeszcze drugie tyle spokojnie nakręcisz zanim coś się "zacznie dziać"
Awatar użytkownika
2015
2015
Posty: 141
Rejestracja: 03 sierpnia 2014, 12:42
Lokalizacja: Piastów
[I]:
ET4 125/150 Leader
Post: 31 marca 2017, 08:09
Dzięki!

Staram się na bieżąco wszystko robić, aby nie było żadnych zaległości. Mam też wrażliwe ucho i każdy dziwny odgłos - nawet cichutkie zgrzytki, szmerki itd - doprowadza mnie do szału :P Są tego plusy i minusy... Plus, że potrafię na ucho znaleźć wiele trudnych do zlokalizowania usterek... Minus, przy starszym skuterze takie dźwięki wydobywają się z różnych miejsc i nie muszą oznaczać żadnej usterki :P Ale jeździmy dalej!
Give your life a little Vespa!

2019
2019
Posty: 206
Rejestracja: 12 czerwca 2015, 22:34
Lokalizacja: Lublin
[I]:
ET4 125 Not Leader
[II]:
GT250 ie 60 (Euro 3) M451M
[III]:
Cosa 2 200
Post: 31 marca 2017, 11:39
Ja też dbałem o swoją ETkę (125 pre-leader) jak o "oczko w głowie", ale zamieniłem na większą ramę.
Z dźwiękami dobiegającymi ze skutera mam podobnie (dostaję białej gorączki jak coś "skrzeczy" czy piszczy), ale - umówmy się - akurat model ET nie sprawia problemów.
Jedynym co mi się przydarzyło z grubszych rzeczy była wymiana wahacza (czekałem na oryginał chyba z 10 dni).
W przeciwieństwie do Ciebie (patrzę teraz na zdjęcie) miałem przedni bagażnik - mega praktyczny, ale większość dziwnych dźwięków właśnie z niego się wydobywała :)
.. a i bolał mnie bardzo hamulec bębnowy z tyłu (skuteczność zadowalająca tylko w połączeniu z przednią tarczą).
Awatar użytkownika
2015
2015
Posty: 141
Rejestracja: 03 sierpnia 2014, 12:42
Lokalizacja: Piastów
[I]:
ET4 125/150 Leader
Post: 31 marca 2017, 18:50
Z jednej strony myślę o większej ramie, a z drugiej naprawdę jestem z Et-ki zadowolony. Mała, dynamiczna, idealna na miasto. Muszę to jeszcze przetrawić :) Lubię wypady we dwoje za miasto, więc chyba większa rama to tylko kwestia czasu...

Przyznam szczerze, że korci mnie bagażnik chromowany tylni lub przedni, ale głównie z powodów estetycznych. Są po prostu piękne :) Aleee... Kuferek, choć mniej okazały, to jednak można go ładnie załadować, zostawić zamknięty z zawartością, chroni przed deszczem... Boję się, że stracę na takiej zmianie. Poza tym, pasażerce z tyłu daje większy komfort jazdy, bo ma coś konkretnego za plecami :)

Jednak wiadomo, gusta się zmieniają do różnych akcesoriów. Od 2 sezonów w zimniejsze dni używam motokoca i mufek i byłem z nich naprawdę zadowolony. W tym sezonie odczuwałem jednak potrzebę jak najszybszego "rozpakowania" mojej Vespy. Chciałem ją pokazać w pełnej krasie i myślę o cieplejszych ubraniach zamiast motokoca. Dzięki mufkom jeżdżę cały sezon w letnich rękawiczkach, ale już myślę o drugim cieplejszym komplecie. Masakra... gadam jak "baba" :P

Przednia szyba mega komfort, ale gdy jest troche porysowana wieczorem drażnią światła samochodów... nie mówiąc już o deszczu, w którym przez wysoką szybę nie widać kompletnie nic... ale kurtka cieńsza, wiatr nie wieje, luz blues :)

Chyba we wszystkich gadżetach taka gra... praktyczność vs wygląd.

Bębnowy hamulec z tyłu to faktycznie spory mankament, ale wiadomo, zawsze najlepiej używać obu na raz, więc nie jest źle :)

Wygadał się :P
Give your life a little Vespa!

2019
2019
Posty: 206
Rejestracja: 12 czerwca 2015, 22:34
Lokalizacja: Lublin
[I]:
ET4 125 Not Leader
[II]:
GT250 ie 60 (Euro 3) M451M
[III]:
Cosa 2 200
Post: 31 marca 2017, 22:48
Bagażnik tylny chromowany nie wyklucza kufra (moja ET w oryginale miała kufer założony na taki bagażnik ze spartańsko prostą przelotką).
Przedni bagażnik był u mnie połączony z chromowanymi listwami bocznymi / crash barami. Było super, wygląd - jak dla mnie - rewelacja, ale jako że chromy były też dookoła obrysu czaszy - motokoc nie dolegał do czaszy, tylko do chromowanych rurek, a pomiędzy nim a czaszą pozostawała kilkumilimetrowa szczelina.
Jak wyjechałem nad ranem na zlot w Nędzy, to myślałem (do południa - jak już się zrobiło ciepło), że będę śpiewał sopranem czołowym :)
Teoretycznie można by było się pobawić i to uszczelnić chociażby łuskami piankowymi do izolacji rurek CO - ale mi się po prostu nie chciało (już SKS niestety chyba daje o sobie znać :) ).
Wygląd przedniego bagażnika jest super - to prawda - ale jego praktyczność również.
Spokojnie robiłem małą ET-ką duże zakupy w markecie (zgrzewka wody mineralnej lądowała oczywiście na przednim bagażniku , zabezpieczona "pajączkiem", a reszta: kufer/mrożonki + kibelek/reszta).

Z tego, co pamiętam, to szybę przednią możesz spolerować używając np. zestawu do "odświeżenia" reflektorów samochodowych + polerka (żebyś się nie zajechał :) ).

Podsumowując, brakuje mi tej małej ramy na co dzień, ale ogranicza mnie jedno miejsce parkingowe w garażu :(

Posty: 9
Rejestracja: 02 stycznia 2020, 23:40
Lokalizacja: Gdansk
[I]:
PX125 2012-
Post: 21 stycznia 2020, 23:59
Odkopie temat, bo mam pytanie odnosnie szyby. Zastanawiam sie nad kupnem, pytanie przy jakich predkosciach zaczyna sie przydawac? Praktycznie rzecz biorac rzecz jest na trase stad moje pytanie. Czy do miasta to jednak zbedny gadzet?
Awatar użytkownika
2019
2019
Posty: 1311
Rejestracja: 28 sierpnia 2010, 19:10
Lokalizacja: Warszawa Bemowo
[I]:
LX50 2T
[II]:
GTS250 ABS
[III]:
PX200E 1982-97
Post: 22 stycznia 2020, 11:50
- pytanie czy lubisz jezdzić w otwartym kasku bez szyby? jeśli tak to szyba się przyda, bo nie musisz mieć wtedy szyby w kasku, nie daje po twarzy.
- w zimniejsze dni na pewno lepiej sie jezdzi z szybą bo cieplej, ale w gorące dni gorzej bo chłodzenie spada
- gdy pada, szyba chroni przed deszczem ale pogarsza widoczność na drodze (bo wycieraczki niet).
- szyba odcina cię trochę od doznań związanych z wiatrem, a przecież lubimy jak nam po zaroście wiatr zasuwa.
- na szybie mozna kolekcjonować naklejki zlotowe
- szyba utrzyma cie tez w czystosci, bo zatrzyma robactwo i inne takie
- szyba da ci okazję do rozmowy z diagnostą, bo jest przepis ktory mowi ze jesli masz wysoką szybę to trzeba miec również wycieraczkę (to mój stały punkt rozmów na przegladzie rejestracyjnym)
- szyba chroni łapy przed wiatrem (patrz zimniejsze dni)
- szyba da większy opór aero więc spalanie będzie trochę inne. z drugiej strony bez szyby driver tez daje opór ale chyba mniejszy

nie wiem co by tu jeszcze napisać ale zrób sobie plusy/minusy z mojej listy i zdecyduj. ja mam u siebie w gts szybę na stałe, w PX brak, w Triumph jak jadę w trasę to też zakładam szybę ale na ganianie weekendowe nie.

Posty: 9
Rejestracja: 02 stycznia 2020, 23:40
Lokalizacja: Gdansk
[I]:
PX125 2012-
Post: 24 stycznia 2020, 21:40
Wow, dzieki za wszechstronna wypowiedz. Jeszcze w otwartym kasku i zastanawialo mnie lapanie much w zeby - to jest argument jak najbardziej ZA.
Dzieki!
Awatar użytkownika
2019
2019
Posty: 1311
Rejestracja: 28 sierpnia 2010, 19:10
Lokalizacja: Warszawa Bemowo
[I]:
LX50 2T
[II]:
GTS250 ABS
[III]:
PX200E 1982-97
Post: 30 stycznia 2020, 14:48
dodam jeszcze, ze jak masz PX to nie zakładaj szyby, albo jak już to krótką. PX słabo wyglada z dużą szybą a prędkości nie masz takich jak np. GTS gdzie można lecieć stałą 120-130km/h

Wróć do Nasze Vespy

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron