Jeszcze jedno pytanie: jak dużą część Vespy muszę rozłożyć żeby dostać się do całego mechanizmu?
Pozdrawiam!
|
Stała się tragedia, już od pewnego czasu miałam wrażenie, że dźwignia kopki jest coraz niżej i stało się teraz jest tak nisko, że muszę mocno odchylić motor, żeby go odpalić, poza tym mam wrażenie, że niedługo zrobię sobie, Vespie albo komuś postronnemu krzywdę przez ten defekt
Jeszcze jedno pytanie: jak dużą część Vespy muszę rozłożyć żeby dostać się do całego mechanizmu? Pozdrawiam! |
|
2019 ![]()
Posty: 2172
Rejestracja: 08 stycznia 2008, 23:38 Lokalizacja: Warszawa - Szczęśliwice (Ochota) [I]: Vespa 150 Sprint 1969-79 [II]: PX200E 1982-97 |
A moze to tylko sama kopka wyrobila sie / zerwala na wieloklinie. Jeśli nie to aby dostać się do półksiężyca musisz zrzucić i ropołowić silnik.
Pzdr JIM Vespa - in tutto il mondo!
|
|
Jimmy ma racje zanim zabierzesz się za rozbiórkę silnika sprawdź czy przypadkiem kopniak w miejscu mocowania na silniku nie wyrobił sie na wieloklinie (kopniaki z reguły to odlew alum. jeśli ci się poluzowała śruba ściągająca na wałku to wyorałeś zęby w kopniaku i efekt jest murowany)
Jeśli nie no to .... rozbiórka na upartego możesz to zrobić na skuterze ale szczerze polecam wyjąć. jak będziesz już rozbierał silnik to w zależności od przebiegu wymień uszczelniacze na wale nie duża kasa a warto i jeszcze parę innych pierduł pzdr! |
|
|
Wieloklin jest cały, to było pierwsze co sprawdziłam, a mój tato nadal się upiera, że wygięłam aluminiową kopkę :/
|
|
|
Wieloklin w kopniaku, chociaż swego czasu też miałem styczność z takim silnikiem w którym też był problem z kopniakiem ale to on się raczej zacinał i nie odbijał - konstrukcja jest tak banalna że ciężko coś tam aby było spiepr***
pzdr! |
|
|
W takim razie chyba mam jakieś specjalne zdolności
|
|
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika