Kopka PX

Dział poświęcony drobnym ogłoszeniom klubowym co kto ma na zbyciu. (wszystko co związane jest z silnikiem)
Awatar użytkownika
Posty: 18
Rejestracja: 28 kwietnia 2009, 20:05
Lokalizacja: Lubin (Dolnośląskie)
Post: 18 sierpnia 2009, 19:31
Stała się tragedia, już od pewnego czasu miałam wrażenie, że dźwignia kopki jest coraz niżej i stało się teraz jest tak nisko, że muszę mocno odchylić motor, żeby go odpalić, poza tym mam wrażenie, że niedługo zrobię sobie, Vespie albo komuś postronnemu krzywdę przez ten defekt :(. Poza tym silnik i skrzynia biegów chodzą perfekcyjnie, motocykl normalnie pali. W związku z tym mam pytanie, co mogło się popsuć? Nie mam pojęcia jak to wygląda w Vespie, ale podejrzewałabym półksiężyc (może przeskoczył jakiś ząb), albo sprężynę.
Jeszcze jedno pytanie: jak dużą część Vespy muszę rozłożyć żeby dostać się do całego mechanizmu?
Pozdrawiam!
Awatar użytkownika
2019
2019
Posty: 2172
Rejestracja: 08 stycznia 2008, 23:38
Lokalizacja: Warszawa - Szczęśliwice (Ochota)
Pochwały: 7

[I]:
Vespa 150 Sprint 1969-79
[II]:
PX200E 1982-97
Post: 18 sierpnia 2009, 21:23
A moze to tylko sama kopka wyrobila sie / zerwala na wieloklinie. Jeśli nie to aby dostać się do półksiężyca musisz zrzucić i ropołowić silnik.

Pzdr
JIM
Vespa - in tutto il mondo!
Post: 19 sierpnia 2009, 06:14
Jimmy ma racje zanim zabierzesz się za rozbiórkę silnika sprawdź czy przypadkiem kopniak w miejscu mocowania na silniku nie wyrobił sie na wieloklinie (kopniaki z reguły to odlew alum. jeśli ci się poluzowała śruba ściągająca na wałku to wyorałeś zęby w kopniaku i efekt jest murowany)
Jeśli nie no to .... rozbiórka na upartego możesz to zrobić na skuterze ale szczerze polecam wyjąć.
jak będziesz już rozbierał silnik to w zależności od przebiegu wymień uszczelniacze na wale nie duża kasa a warto i jeszcze parę innych pierduł :)
pzdr!
Awatar użytkownika
Posty: 18
Rejestracja: 28 kwietnia 2009, 20:05
Lokalizacja: Lubin (Dolnośląskie)
Post: 19 sierpnia 2009, 19:35
Wieloklin jest cały, to było pierwsze co sprawdziłam, a mój tato nadal się upiera, że wygięłam aluminiową kopkę :/
Post: 19 sierpnia 2009, 21:21
Wieloklin w kopniaku, chociaż swego czasu też miałem styczność z takim silnikiem w którym też był problem z kopniakiem ale to on się raczej zacinał i nie odbijał - konstrukcja jest tak banalna że ciężko coś tam aby było spiepr***
pzdr!
Awatar użytkownika
Posty: 18
Rejestracja: 28 kwietnia 2009, 20:05
Lokalizacja: Lubin (Dolnośląskie)
Post: 20 sierpnia 2009, 08:36
W takim razie chyba mam jakieś specjalne zdolności ;).

Wróć do Manuale - silnik

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron