ET4 - uwalone śruby od wydechu

Dział poświęcony drobnym ogłoszeniom klubowym co kto ma na zbyciu. (wszystko co związane jest z silnikiem)
Awatar użytkownika
Już raczkuje
Już raczkuje
Posty: 147
Rejestracja: 28 czerwca 2008, 22:21
Lokalizacja: Łódź
Post: 25 sierpnia 2011, 20:31
... dzisiaj przy zmianie opon - w końcu - uwaliłem obie śruby mocujące wydech - szit, najpierw jedna przy wykręcaniu poleciała, później dokończyłem dzieła wkręcając drugą - tyle razy ten wydech był wykrcany i nigdy wcześniej się mi to nie zdarzyło. I w ten sposób mam dwie zarąbiste śruby uwalone w obudowie od silnika: Super Sad

Nie wiem, czy przyczyną było zbyt mocne dokręcenie ich wcześnie - tak by świadczyło to, że jedna pękła przy wykręcaniu, czy dlatego, że wydech był gorący?
"The Vespa is like a vespa" Piotr 71 ;)

Reklama

Awatar użytkownika
2016
2016
Posty: 1223
Rejestracja: 01 marca 2009, 19:00
Lokalizacja: Warszawa
[I]:
PX150E 78-83
[II]:
PK50XL2 1990-
Post: 25 sierpnia 2011, 21:05
daj foto, zobaczymy co da się zrobić, przerabiałem już ten temat kilka razy, może podsunę Ci jakieś rozwiązanie :)
Kiss french, ride italian
Awatar użytkownika
Już raczkuje
Już raczkuje
Posty: 147
Rejestracja: 28 czerwca 2008, 22:21
Lokalizacja: Łódź
Post: 25 sierpnia 2011, 21:36
...ok, dzięki. Na razie mam w ręku tylko łby od śrub :):)

Wydech dokręciłem dwiema nakrętkami do szpilek przy kolektorze(by awaryjnie wrócić z wymiany opon) więc wszystko jest zasłonięte. Jakoś się to trzyma - 7km przejechałem. Jak tylko się zabiorę za naprawę , zrobię zdjęcie. dzięki.

Pozdrawiam
"The Vespa is like a vespa" Piotr 71 ;)
Awatar użytkownika
Niemowlak
Niemowlak
Posty: 74
Rejestracja: 05 września 2010, 13:12
Lokalizacja: Poznań
[I]:
Granturismo 200L (GT) M312M
[II]:
LX50 2T
[III]:
PX125E Disk 2002 - 08
Post: 27 sierpnia 2011, 19:50
w dobrych warsztatach samochodowych lub slusarskich maja specjalne zestawy do wykrecania ukreconych srub. Bez problemu i zbytnich kosztow to zrobia! Bez doswiadczenia nie polecam gdyz wiecej szkod sie narobi...

Kasper
Awatar użytkownika
2016
2016
Posty: 1223
Rejestracja: 01 marca 2009, 19:00
Lokalizacja: Warszawa
[I]:
PX150E 78-83
[II]:
PK50XL2 1990-
Post: 27 sierpnia 2011, 20:36
Kasper_B pisze:w dobrych warsztatach samochodowych lub slusarskich maja specjalne zestawy do wykrecania ukreconych srub. Bez problemu i zbytnich kosztow to zrobia! Bez doswiadczenia nie polecam gdyz wiecej szkod sie narobi...

Kasper



Taaa, pobijak i młotek :P
Kiss french, ride italian
Awatar użytkownika
Niemowlak
Niemowlak
Posty: 74
Rejestracja: 05 września 2010, 13:12
Lokalizacja: Poznań
[I]:
Granturismo 200L (GT) M312M
[II]:
LX50 2T
[III]:
PX125E Disk 2002 - 08
Post: 27 sierpnia 2011, 20:47
Wookash pisze:
Kasper_B pisze:w dobrych warsztatach samochodowych lub slusarskich maja specjalne zestawy do wykrecania ukreconych srub. Bez problemu i zbytnich kosztow to zrobia! Bez doswiadczenia nie polecam gdyz wiecej szkod sie narobi...

Kasper



Taaa, pobijak i młotek :P


nie... sa specjalne wykretaki do śrub! :)
Awatar użytkownika
Wąchacz spalin
Wąchacz spalin
Posty: 270
Rejestracja: 13 sierpnia 2010, 21:08
Lokalizacja: Dęblin
Pochwały: 1

[I]:
ET4 125 Not Leader
[II]:
LX50 2T
Post: 29 sierpnia 2011, 13:25
Kasper_B pisze:
Wookash pisze:
Kasper_B pisze:w dobrych warsztatach samochodowych lub slusarskich maja specjalne zestawy do wykrecania ukreconych srub. Bez problemu i zbytnich kosztow to zrobia! Bez doswiadczenia nie polecam gdyz wiecej szkod sie narobi...

Kasper



Taaa, pobijak i młotek :P


nie... sa specjalne wykretaki do śrub! :)


To prawda i urywają się przy opornych śrubach 8) :lol:
MARCVS
DĘBLIN
Awatar użytkownika
Niemowlak
Niemowlak
Posty: 74
Rejestracja: 05 września 2010, 13:12
Lokalizacja: Poznań
[I]:
Granturismo 200L (GT) M312M
[II]:
LX50 2T
[III]:
PX125E Disk 2002 - 08
Post: 29 sierpnia 2011, 15:38
MARCVS pisze:
Kasper_B pisze:
Wookash pisze:
Kasper_B pisze:w dobrych warsztatach samochodowych lub slusarskich maja specjalne zestawy do wykrecania ukreconych srub. Bez problemu i zbytnich kosztow to zrobia! Bez doswiadczenia nie polecam gdyz wiecej szkod sie narobi...

Kasper



Taaa, pobijak i młotek :P


nie... sa specjalne wykretaki do śrub! :)


To prawda i urywają się przy opornych śrubach 8) :lol:


Masz racje ale w przypadku marketowych wykretaków za 5 zł... Jeżeli zainwestujesz w dobrej klasy narzędzia Wera, Wichy, Garant to będą służyły dość długo... Niestety jakość kosztuje!
Awatar użytkownika
Już raczkuje
Już raczkuje
Posty: 147
Rejestracja: 28 czerwca 2008, 22:21
Lokalizacja: Łódź
Post: 29 sierpnia 2011, 20:22
...dzięki za porady. W sobotę uporałem się z problemem. Nie mogłem czekać do poniedziałku i we tej desperacji zabrałem się - trochę z mieszanymi odczuciami - za robotę jeszcze w łykend.

Tak jak pisaliście - wiertarka, wiertło 2,3 i ostatecznie 5 ( innych już nie miałem) i gwintownik 8. Próbowałem wykrętakiem ale nie było szans - miałem tylko jakiś chiński szajs i gwiuntownik od razu się zrywał.

Generalnie uporałem się w jakieś 4 godziny - może mniej bo robiłem ściągałem jeszcze sprzęgło i wymieniałem sprężynę.

Początek był optymistyczny, bo wiertła łatwo weszły w śrubę, jednak później nagwintowanie wiertarką...co tu dużo mówić - nie do końca precyzyjne ale wydech się super trzyma, opony nowe, hamulec naciągnięty - znów popitalam sprawnym skuterem i aż przyjemnie - tylko kierowcy z puszek znów się wkurzają, że skuter ich wyprzedza i czasami uprzykrzą życie bo każą jecha z nimi i na nic się zdaje tłumaczenie, że skuter ma inna dynamikę i zwrotność jazdy i zabranianie wyprzedzania samochodów to tak jakby osobówki miały jeździć tylko i wyłacznie za TIR-ami , bo te przecież też są większe i silniejsze :)
"The Vespa is like a vespa" Piotr 71 ;)
Awatar użytkownika
Już raczkuje
Już raczkuje
Posty: 147
Rejestracja: 28 czerwca 2008, 22:21
Lokalizacja: Łódź
Post: 29 sierpnia 2011, 20:23
...dzięki za porady. W sobotę uporałem się z problemem. Nie mogłem czekać do poniedziałku i we tej desperacji zabrałem się - trochę z mieszanymi odczuciami - za robotę jeszcze w łykend.

Tak jak pisaliście - wiertarka, wiertło 2,3 i ostatecznie 5 ( innych już nie miałem) i gwintownik 8. Próbowałem wykrętakiem ale nie było szans - miałem tylko jakiś chiński szajs i gwintownik od razu się zrywał.

Generalnie uporałem się w jakieś 4 godziny - może mniej bo ściągałem jeszcze sprzęgło i wymieniałem sprężynę.

Początek był optymistyczny - wiertła bardzo łatwo weszły w śrubę, jednak później nagwintowanie okazało się konieczne, bo reszta śruby została, nawiert nie były idealnie prosty.

Gwintowanie robiłem wiertarką z nałożonym gwintownikiem HSS...co tu dużo mówić - nie do końca precyzyjne ale wydech się super trzyma, opony nowe, hamulec naciągnięty - znów popitalam sprawnym skuterem i aż przyjemnie - tylko kierowcy z puszek znów się wkurzają, że skuter ich wyprzedza i czasami uprzykrzą życie bo każą jecha z nimi i na nic się zdaje tłumaczenie, że skuter ma inna dynamikę i zwrotność jazdy i zabranianie wyprzedzania samochodów to tak jakby osobówkom zabronić wyprzedzania TIR-ów, bo te przecież też są większe i silniejsze i jak by się taki wkurzył to z tyłka osóbówki zrobiłby miazgę :)
"The Vespa is like a vespa" Piotr 71 ;)

Wróć do Automaty - silnik

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika

cron